Archive for Maj, 2008

27
Maj

Golden Retriever zakup psa

   Posted by: admin    in Informacje

Golden Retriever zakup psa

Zakup psa- przemyślana decyzja!

Patrząc na to, jaka jestem śliczniutka i kochaniutka, a przy tym mądra i bardzo skromna, domyślam się, że niejeden z Was chciałby mieć taką Nalę na własność. I cieszy mnie to bardzo, bo zapewne jest i będzie dużo piesków, takich jak ja, czekających na swój ciepły domek i kochających rodziców. Jeśli więc myślicie o tym, żeby przygarnąć takie wielkie serce, radosne oczka i kupę sierści jak ja, to proszę Was, abyście dokładnie przemyśleli swoją decyzję. Nie ma bowiem nic gorszego dla goldenka, jak złamane serce, po odrzuceniu go przez stado. To ludzko-psie stado, które zdążycie z nim stworzyć, zanim z jakiegoś powodu postanowicie go oddać. Bo w stadzie wszyscy jego członkowie muszą na sobie bezwzględnie polegać i kochać się miłością bezwarunkową. Bez względu na to, czy któreś z nich będzie potrzebować zbyt wielu pieszczot, zajmować Wasz ulubiony fotel, zostawiać na nim sierść i błotko pospacerne, taplać się w kałużach i znajdować na dworze przesmaczne kąski, o szemranym zapachu i pochodzeniu. Jeśli więc potraficie się zdobyć na taką bezwarunkową miłość i konieczność podporządkowania swego życia (a przynajmniej 10-125 lat z niego) nowemu członkowi rodziny, oraz sprostacie jego wymaganiom  i zostaniecie posiadaczami Golden Retrievera, to z pewnością już wkrótce będziecie się zaliczać do nielicznego grona prawdziwie szczęśliwych ludzi. A Wasz przeuroczy piesek będzie Was kochał ogromną miłością. Tak ogromną, że będzie przy Was zawsze i wszędzie. Będzie z Wami w kuchni i w łazience i gdy będziecie oglądać film i czytać książkę, Gdy będziecie leżeć na Waszym legowisku, lub dyskutować ze znajomymi. I będzie się domagać dowodów Waszej miłości i ciągłej zabawy. Zanim jednak do tego dojdzie, mam do Was jeszcze jeden apel!

Zakup psa- Dobry hodowca

Tak jak każde ludzkie dziecko chciałoby się urodzić w dobrym domku i mieć kochających rodziców, tak każdy mały piesek powinien przyjść na ten świat w godnych warunkach, przy zdrowej, zadbanej psiej mamusi i odpowiedzialnym, godnym zaufania hodowcy. Takim hodowcy, który dba o swoje małe stadko i kocha każdego szczeniaczka jak członka rodziny, którym przecież jest. Dobry hodowca będzie dbał o zdrowie (zarówno fizyczne jak i psychiczne) i prawidłowy rozwój swoich maluchów, oraz o to, by dorastały w godnych warunkach. Tylko takie psiaki będą ufne, radosne i kochające, bo pamiętajcie moi mili, że czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Pieski z dobrej hodowli będą miały typowe dla goldenków cechy charakteru i typowy wygląd fizyczny. Będą przy tym zadbane i zdrowe. Będą się prawidłowo rozwijać i sprawiać coraz większą radość swoim właścicielom. A chyba właśnie tego chcecie wybierając na swego towarzysza Golden Retrievera? Zatem posłuchajcie mego apelu kochani: zwróćcie szczególną uwagę na warunki w jakich żyją szczeniaczki w hodowli, z której zamierzacie kupić pieska. Nie kierujcie się w wyborze hodowli ceną psiaczka, gdyż może się później okazać, że z Golden Retrieverem nie ma on nic wspólnego, lub też jest po prostu schorowany i tak czy siak poniesiecie dużo większe koszty. Poza tym takim wyborem wsparlibyście nieuczciwego hodowcę, który dzięki Waszym pieniądzom sprowadzi na świat kolejne pokolenie nieszczęśliwych piesków. A nieszczęśliwy piesek nie da szczęścia swoim nowym właścicielom.

Ah- poważnie się zrobiło. Tak zupełnie nie goldenkowo. Ale inaczej nie może być, gdy porusza się tak ważny temat. Jeśli uważacie, że go nie wyczerpałam i macie jakieś pytania- piszcie do mnie (www.goldenek.pl@gmail.com). Chętnie coś Wam jeszcze doszczekam, jeśli nie będę akurat jeść, pić, biegać, bawić się, siusiać, to? yyyy?. grubsze, spać, zaczepiać mamę, zaczepiać tatę, zaczepiać innych ludzi. Czyli ogólnie- jestem do Waszej dyspozycji. No bo przecież ja nie gryzę! No chyba, że jesteście jedzonkiem.

Tags: ,

27
Maj

Golden Retriever wzorzec rasy

   Posted by: admin    in Informacje

Golden Retriever wzorzec rasy

Zabierając się za ten opis mnie w ogóle nie wiedziałam, że pieski są podzielone na jakieś rasy! Dopiero Pani wytłumaczyła mi, że to małe, włochate, przybrudzone (bo ma ciemną sierść) i bardzo hałaśliwe stworzenie to nie całkiem młodziutki Golden Retriever, tylko całkiem dorosły Jork (czy jak to tam się pisze?)! I wtedy wszystko stało się jasne, łącznie z potrzebą opisania mnie, co by mnie nikt z Jorkiem nigdy nie pomylił!

A więc do rzeczy- jestem prześliczna, bardzo mała i miła, kocham wszystkich i jestem śliczna! Na tym chciałam zakończyć opis, ale Pan spojrzał na mnie dziwnie i powiedział, że jak się nie postaram to nie będzie dziś miziania na dywanie. Ja lubię mizianie, więc zaczynam od nowa!

Golden Retriever waga

W chwili gdy to piszę jestem jeszcze młodziutka, mam 4,5 miesiąca i ważę 17kg. Państwo mówią, że to jak mały słonik, ale to jeszcze nic, bo gdy dorosnę to będę ważyć ok. 30-35. Gdybym była chłopcem mogłabym być cięższa o 10kg, ale na szczęście jestem dziewczynką! Na szczęście, bo nie podsikuję każdego napotkanego drzewka, a Pani bez przeszkód (wiadomych) może mi pyrdypać w brzuszek, co też bardzo lubię!

Golden Retriever wzrost

Dorosnę do 51-56cm. No chyba, że byłabym mężczyzną, to wtedy mogłabym mieć 56-61cm. Będę sięgać Pani dużo powyżej kolan, co oznacza, że sięgnę też do stołu, stolika, półek w meblach i innych miejsc, gdzie często stoi pyszne jedzonko, hehe. A przecież potrzebuje go dużo, bo rosnę. A- i musi być dobre, bo mam dość długą sierść, a ona musi być lśniąca i miękka. Zauważyłam, że jest taka po wodzie z jeziora, ale nie powiem o tym rodzicom. Niech dalej myślą, że to kwestia dobrego jedzonka! Choć woda z jeziora pozwala też utrzymywać jej odpowiedni kolor. Moja jest jasnobeżowa, ale jako Golden Retriever mogłabym mieć sierść od jasnobeżowej po ciemnozłotą. Zwykła kąpiel w wannie zdziałałaby to samo, ale jest nudna i wolę kąpiele jeziorne.

Jak dorosnę będę miała proporcjonalną budowę ciała o kościach masywnych i mocnych. Piszę ?jak dorosnę?, bo natura tak stworzyła każdego Golden Retrievera, że rośnie on nierównomiernie. Najpierw uszy, potem ogon, potem wydłużają się łapy, a dopiero potem reszta ciała się do nich dopasowuje. Ale i tak na każdym etapie rozwoju wyglądam ślicznie. A to za sprawą ciemnych oczu, prawie czarnych, z białymi rzęsami i czarnego noska!

Golden Retriever charakter

Za sprawą tych oczu i noska wyglądam na bardzo łagodnego pieska. I tak też jest! Nieznana jest mi jakakolwiek forma agresji. Kocham wszystkich ludzi i wszystkie zwierzątka i potrzebuje bliskiego kontaktu z nimi. W szczególności kocham dzieci. Nie ma takiej siły, która powstrzymałaby mnie przed przywitaniem się z zauważonym na ulicy dzieciątkiem, co denerwuje moich rodziców. Ale oni wiedzą, że to normalne i że z tego trochę wyrosnę, więc pozwalają mi na ten przemiły proceder.

Jak już pisałam, jestem przyjacielska i ufna, obcy mi instynkt obronny czy stróżujący, przez co dzieci czasem robią mi małą krzywdę (nie jestem na nie zła), a poza tym mogłoby dojść do pomyłki, że przywitałabym radośnie w domu i oddała wszystko osobie, której moi Państwo absolutnie by tego nie zrobili, a raczej wezwaliby policję? Ale co ja na to poradzę? Moim głównym celem jest sprawianie radości ludziom! Chcę przebywać z nimi jak najwięcej, towarzyszyć im wszędzie- nie cierpię samotności. Jeśli jestem sama rzadko to idę spać i czekam cierpliwie na powrót rodziców. Gdyby jednak zostawiali mnie samą zbyt często i na zbyt długo, musieliby się liczyć z zastaniem w domu demolki totalnej. Ale nie myślcie sobie, że zrobiłabym to złośliwie! W żadnym razie. Złośliwość również jest mi obca. Za to nuda nie? I właśnie z nudów poprzestawiałabym parę drobiazgów w domu. Jestem psiakiem, który musi mieć jakieś zajęcie. I to dużo tego zajęcia, bo ja jestem duża i mam dużo energii. Może to być bieganie za kijkiem, spacer, kopanie dziur, kąpiele w kałużach i jeziorach, podgryzanie zwierzątek lub mebelków i wiele, wiele innych. Ale nie jestem wybredna! Kiedy Państwo nie mają dla mnie czasu sama znajdę sobie odpowiednie zajęcie. A że jego skutki czasem nie podobają się moim rodzicom? Trudno- poprzytulam ich, pocałuję i na pewno złość szybko im przejdzie! W końcu nikt nie umie się podlizać lepiej niż ja? Bywam wówczas porównywana do kota ze Shrek?a. Nie wiem co to był za kot, więc nie wytłumaczę Wam niestety co mam z nim wspólnego. W każdym razie chodzi o coś z oczami, a te, jak już wiecie, mam prześliczne!

Na tym zakończę mój opis mnie. Mam nadzieję, że jest on wystarczający, bo właśnie naszła mnie ochota na pomizianie. Idę więc do Pana i zostawiam Was z lekturą moich nie przemyślanych wyszczekań!

Tags: ,

Strona 4 z 17« Pierwsza...23456...10...Ostatnia »