Archive for Wrzesień, 2009

Ciekawe miejsca- miasto widmo „Kłomino”, „Gródek”

Byłam przekonana, że zaczyna się zwykły dzień jak co dzień. No wiecie jaki, bo sami takie przeżywacie- jedzonko, spanie i zabawa piłeczką. Oraz oczywiście siusiu na spacerze. Tym razem jednak moim rodzicom się bardzo nudziło, gdyż wsiedliśmy do potwora i pojechaliśmy.

Jechaliśmy średnio długo. To znaczy dłużej niż do sklepu, ale krócej niż do drugiego domu. Tata mówił, że jedziemy do miejscowości Kłomino dawniej nazywanej Gródek. No nie ma problemu. W końcu nie umiem sobie sama otworzyć drzwi, więc muszę się zgodzić.

Miasto widmo „Kłomino” mapa dojazdu

Image Hosted by ImageShack.us

Miasto widmo widok z satelity

Dojazd do miasta widmo mapy google

My pojechaliśmy oczywiście z Wałcza. Aby dojechać do tego ciekawego miejsca przejechaliśmy przez Ostrowiec, Szwecję w której skręciliśmy do Sypniewa i stamtąd kierowaliśmy się do Nadarzyc. Gdzieś w połowie drogi stał jednak znak „Kłomino 2,5 km” i skręciliśmy w taką polną drogę.  I niedługo potem byliśmy w całkiem dużym mieście.

Zjazd do miasta widmoCiekawe miejsca w Polsce miasto widmo

Byłam taka ucieszona końcem podroży, że wskoczyłam mojej mamie na kolana, później mojemu tacie, później ich polizałam i biłam ogonkiem po twarzach (ale to przez przypadek), aż w końcu zauważyłam, że drzwi są otwarte, więc wyskoczyłam szybciutko. Cieszyłam się, że będę mogła się pobawić z pieskami, gdyż na takich dużych osiedlach zawsze są pieski. Stało się jednak coś dziwnego. Było tak strasznie cicho i tylko wiatr wył. Dobrze, że nie padało, bo wtedy to już zrobiłoby się komiczne. Ale w takiej sytuacji pamiętam, że wcale nie było mi do merdania ogonkiem. Stoję i patrzę i nie wiem co się dzieje…

Miasto widmo „Kłomino”, „Gródek” historia

Powiem Wam szczerze, że nie zrozumiałam wiele z tego, co rodzice z dziadkami mówili na temat tego miasta, ale postaram się Wam mniej więcej opowiedzieć historię tego ciekawego miejsca. Na początku były tutaj trzy obozy jenieckie. Trzy- najpierw jeden, później drugi, a później trzeci. One się czymś różniły- najpierw był chyba obóz dla oficerów a później dla szeregowych a trzeci to nawet nie wiem dla kogo. Chyba tak mówili, ale nie pamiętam dobrze. Ale niestety nie wyjaśnię Wam co to są oficerowie i szeregony- tego już nie mówili. W każdym razie w Kłominie były początkowo niemieckie obozy jenieckie.

Później jednak podobno Niemcy zostali wygonieni przez Rosjan i to Ci ostatni postanowili tu zamieszkać. Też przetrzymywali tu więźniów oczywiście, ale wybudowali sobie domki, a z czasem tych domków było więcej niż tych więźniów i powstało miasto. Mieszkały tutaj rodziny wojskowe. Podobno była tutaj brygada rakietowa, pułk zmechanizowany i batalion rozpoznawczy. Może chociaż Wy będziecie wiedzieć co to jest. Ja nie widziałam żadnych gruzów po tych pułkach i batalionach.

Tajemnice Polski miasto widmo

No i mieszkali sobie Ci Rosjanie aż do 1992r. w którym to musieli stąd wyjechać. Wtedy zmieniono nazwę miejscowości z „Gródek” na „Kłomino”. Od tego czasu całe miasto stoi puste i nikt tam nie mieszka. Dlatego nazywa się to miasto widmo. Całe miasto jest martwe, opuszczone. Ciekawostka: podobno z cegieł, które stąd wywieziono budowano Pałac Kultury w Warszawie.

Różne źródła różnie podają ilość dawnych mieszkańców tej miejscowości. Można się dowiedzieć, że mieszkało tu od 5 do 80 tysięcy osób.Gdybym umiała liczyć, to wiedziałabym ilu ich naprawdę było.

Ciekawe miejsca, miasto widmo, historia w skrócie:

1. Niemcy budują obóz jeniecki

2. Obóz się przekształca parokrotnie

3. Obóz odbijają Rosjanie

4. Budują miasto wojskowe

5. Wyjeżdżają w 1992r.

6. Zmieniono nazwę z „Gródek” na „Kłomino”

7. Miasto stoi opuszczone

Miasto widmo wrażenia

Jak będziecie mogli zobaczyć na zdjęciach, które dla Was zrobiłam, wszystko jest zniszczone. Ale mimo tego nadal są to bloki. Nadal są to miejsca, gdzie mieszkali ludzie, gdzie gotowali, gdzie się kłócili. Miejsce, gdzie było dużo szczęśliwych, albo i nie, piesków. A teraz niestety wszystko jest puste i ciche. Wszystko jest martwe. Stałam tam i patrzyłam na te wszystkie mieszkania i było mi tak bardzo… dziwnie. Nie umiem tego uczucia opisać. Ale straszne było patrzenie na pozostałości po czyimś życiu, to że tam ktoś mieszkał. To, że mogliśmy chodzić po dawnych mieszkaniach tych wszystkich piesków… ludzi znaczy się.

Wszystkie bloki są bardzo pozarastane. Miasto widmo zostało opanowane przez drzewa i krzewy. Trawa jest bardzo wysoka i poza betonowymi ścieżkami bardzo ciężko moim rodzicom się chodziło. Ja skakałabym gdzie tylko by się dało, ale bałam się, więc rodzice wzięli mnie na smycz i uspokajali .Zwykle prowadził mnie tata, bo on jest duży i silny, więc mógł mnie obronić gdyby coś się działo. Poza tym rodzice mówili też coś o odkrytych studzienkach i że mogłabym sobie krzywdę zrobić. Tego jednak nie rozumiem, bo chciało mi się pić, a w studniach jest woda, więc mogłabym się napić, a nie mogłam. Rozumiecie, prawda?

Najdziwniejsze w całej wycieczce było jednak to, że to nie mi robili zdjęcia, a tym pustym budynkom. Przecież mieszkamy w ładniejszym, a naszego nie fotografują. Poza tym, czy te ruiny są śliczniejsze ode mnie? Mi się wydaje, że nie, więc nie rozumiem. No, ale oceńcie sami.

{loadposition advert2}

Miasto widmo Kłomino” zdjęcia:

Ciekawe miejsca Kłomino blok Miadto widmo Kłomino widok z okna

Ciekawe miejsca miasto widmo wejście do bloku Miasto widmo mieszkanie

Ciekawe miejsca w Polsce miasto widmo Mroczne miejsca opuszczony blok

Mroczne tajemnice miasto widmo Miasto widmo Kłomino

Kłomino- miasto widmo, galeria zdjęć

Ciekawe miejsca w Polsce, miasto widmo, podsumowanie.

Naprawdę warto zobaczyć to opuszczone miasto. Niestety nie jestem w stanie Wam opowiedzieć wszystkich emocji i wszystkiego co myślałam będąc tam, ale jedno mogę Wam powiedzie. Na pewno nie myślałam tam o jedzonku.

Miasto widmo „Kłomino”, żródła informacji:

Ciekawe miejsca w Polsce: Kłomino (Wikipedia)

Mroczna tajemnica, miasto widmo

Artykuł w gazeta.pl, tajemnice Polski

Miasto widmo, forum

Galeria zdjęć Kłomino

Tajemnice Polski (militaria.pl)

Miasto widmo, informacje i zdjęcia



29
Wrz

Ogon i jego funkcje- pół serio

   Posted by: admin    in Hauchiwum

Ogon i jego funkcje- pół serio

Z nieziemskim zachwytem obserwuję ostatnio mój zwis tylni, czyli odnogę ciała zwaną ogonem. Bogactwo jego życia, przywilejów i obowiązków jakie wykonuje, wprawia mnie w zdumienie, niezmiennie od kiedy odkryłam jego obecność (a było to bardzo dawno temu). Obserwacja tego wspaniałego tworu pozwoliła mi na odkrycie szeregu pełnionych przez niego funkcji, które to (te funkcje, bo mój ogon to już widzieliście) zamierzam Wam dzisiaj przedstawić. Najpierw jednak zaprezentuję Wam obiekt mych dzisiejszych rozważań, w pełnej krasie:

Golden Retriever ogon

A teraz przejdę do opisu jego funkcji:

1. Funkcja powiadamiaczo-ostrzegacza emocjonalnego

Zwieszony nisko, bezy ruchu może komunikować, że jestem zaniepokojona, może przestraszona. Wyraża także smutek i żal, oraz być może ból. Jeśli jednak ogon bardzo energicznie porusza się na boki, będąc w „pozycji chorągwi„, możecie być pewni, że Golden Retriever jest radosny, cieszy się. Ruch posuwisto-zmiatający boczny może także sugerować nagłą potrzebę wytarcia miejsc zadnich.

Inaczej ma się sytuacja z ruchem wahadłowo-bocznym, jeśli jest on wykonywany powoli. Może to oznaczać, że właśnie szykuję się do polowanka czy ataku na jakiś dziwny obiekt. W przypadku takiego ruchu mojego ogonka- możecie być spokojni (pewnie właśnie dostrzegłam kawałek żarełka, lub kotka), jeśli jednak bryka w ten sposób ogon innego niż ja pieska- jest to ostrzeżenie dla Was i lepiej takiego psiaka ominąć wolnym, szerokim łukiem.

Należy jeszcze wyróżnić pozycję „na strzałę„, którą możecie obserwować także w dziecięcych bajkach. Polega ona na bezruchowym trzymaniu ogona zgodnie z linią grzbietu. Tak właśnie pieski myśliwskie zastygają w bezruchu, gdy wyczują ciekawy trop.

2. Funkcja stabilizująco-równoważna

Psi ogon stanowi przeciwwagę dla reszty ciała i dzięki temu pomaga nam utrzymać równowagę. Chyba rozumiecie o co chodzi? Dzięki ogonkowi Goldenek oraz inne pieski może stabilnie stać i biegać.

3. Funkcja linczująco-biczująca

Jeśli nie domyślacie się na czym polega ta funkcja psiego ogonka, to polecam stanąć w bliskim pobliżu części tylnej psa i uruchomić procedurę głaskania i rozweselania. Uwaga na pyski!

4. Funkcja sprzątająca

Ta funkcja zostaje uruchomiona bezwiednie wraz z pierwszym uruchomieniem psa. W czasie leżenia i siedzenia umożliwia ona sprzątanie podłogi, zaś w czasie stania ogon zamienia się w miotełkę do ścierania kurzy. Dzięki tej funkcji psiego ogona, jego właściciel (czyli pies) jest lepiej przyjmowany przez gospodynie domowe ceniące sobie czystość. Niestety funkcja ta jest ograniczona wzrostem psa, a więc jego ograniczonym zasięgiem jego ogonka. Przeczytałam na plotku, że w związku z tym ograniczonym zasięgiem nastała moda na podnoszenie i noszenie piesków, ale jakoś nie wierzę w te donosy…

5. Funkcja zastraszająco-flirtująca

Psi ogon, zupełnie jak ogon pawia, może budzić respekt przeciwników, oraz podziw płci pięknej w przypadku panów. Z kolei w przypadku pań, ogon stanowi przedłużenie zgrabnej blond pupy (zakładając oczywiście, że pani ma zgrabną pupę, tak jak ja) i faluje razem z nią w czasie przemieszczania się, zapewniając obserwatorom niezapomniane wrażenia wizualne. Bo musicie wiedzieć, że połączenie falującego tyłka z falującym ogonkiem daje piorunujące efekty.

6. Funkcja dzieciowa

Tej funkcji zwisu tylnego nie lubi chyba żaden pies. W tym trybie działania, ogon stanowi wygodny uchwyt, za który dzieciak łapie i tarmosi jak chce, dopóki ktoś dorosły nie zauważy co się wyczynia i nie złapie paskudnika za jego uchwyt, powodując tym samym zwolnienie uchwytu ogonowego i umożliwiając psu szybką ucieczkę. Uwaga! Ta funkcja ogona w przypadku niektórych psich osobników jest bardzo groźna w użyciu i nie polecam jej stosowania absolutnie nikomu.

Golden Retriever głowa

Jak widać ogon jest narzędziem uniwersalnym, samowystarczalnym i samożyjącym, czasem zupełnie niezależnym od organizmu, z którego wyrasta. Jedno jest pewne- bez niego byłoby mi bardzo nudno, a mojemu kuperkowi smutno, samotnie i łyso. Tak więc drodzy bezsierściowcy- dbajcie o swoje ogony, bo nowych mieć nie będziecie!



Strona 1 z 3123