Golden Retriever informacje

Tutaj mogę odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące mnie, rasy Golden Retriever, bądź ogólnie psów. Nie wiem wszystkiego, ale postaram się najmocniej jak mogę.

Kolejne pytania możecie nadesłać w każdej chwili na adres www.goldenek.pl@gmail.com


1. Kim jesteś?

No jak to? Chyba widać na zdjęciach. Jestem psem, a dokładniej mówiąc pieskiem rasy Golden Retriever. Mam śliczną, jasną, lśniącą i bardzo mięciutką sierść i jestem bardzo wesoła.
Poza tym moi rodzice mówią, że jestem chyba przybyszem z kosmosu, bo mam czarne oczka i białe rzęsy. Nazywam się Nala, albo goldenek, albo Nalontko, albo Nalalala, albo bydlak. To zależy od dnia.

2. Jak wygląda Golden Retriever?

Ktoś tu chyba nie oglądał zdjęć! I dodatkowo nie czytał opisu rasy… nieładnie…

3. Co Golden Retriever robi w wolnych chwilach?

Ja nie mam wolnych chwil! A jak już mam to piszę w swoim pamiętniku, albo śpię, albo biegam, albo jem, albo się bawię.

4. Gdzie mieszkasz?

Tu mi mama podpowiedziała trochę. Mieszkam na zmianę w Szczecinie i Wałczu koło Piły.
Mama musiała mi podpowiedzieć, bo początkowo napisałam, że w mieszkaniu, a dokładniej najczęściej mieszkam na swoim posłaniu.

5. Czemu Golden Retriever nie lubi kotów?

Ale ja uwielbiam koty! To moi rodzice nie lubią tych zabawek… Ale z tego co zauważyłam nie lubią tylko tych spotkanych na ulicy, bo w domu się z nimi bawią. A wracając do pytania Golden Retriever lubi i kocha wszystko i wszystkich, którzy nie wyrządzili mi krzywdy.

6. Bardziej lubisz tatę, czy mamę?

Nie odpowiem na to pytanie. Ale mama się więcej mną zajmuje i ma więcej cierpliwości do mnie. Ale muszę Wam zdradzić, że psy rasy Golden Retriever kochają wszystkich, jak już mówiłam.

7. Czy to prawda, że jako pies rasy Golden Retriever lubisz się brudzić?

Stanowczo zaprzeczam. Nie lubię się brudzić- później trzeba się kąpać i wycierać… za dużo z tym roboty. Ale za to lubię się tarzać w błotku i kałużach na podwórku!

8. Która z Twoich zabawek jest Twoją ulubioną?

Chyba moi rodzice najbardziej mi odpowiadają…

9. Jakbyś miała wybrać, to wolałabyś spać, czy jeść?

Chyba wolałabym spać po jedzeniu…

{loadposition advert2}

10. Zagrałabyś w filmie?

Pewnie, że tak! Najlepiej rolę jakiejś pięknej Goldenki, bo inaczej (jakby miała być brzydka) to ciężko byłoby mnie ucharakteryzować.

11. Wygrałaś jakąś wystawę?

Wystawa to ta szkoła do której mam kiedyś pójść?

12. Jak duża będziesz jako dorosły Golden Retriever?

Zależy, ile urosnę. Podobno suczki Golden Retriever mają ok 51-56cm wysokości i ok 35kg wagi. Mężczyźni Golden Retriever są więksi.

13. Ile ruchu dziennie potrzebuje Golden Retriever?

Moi rodzice mówią, że dużo. Mi się wydaje, że oni i tak się trochę za mało wysilają. Golden Retriever jest psem ruchliwym. Jak się obudzę to chciałabym wyjść na dwór, załatwić potrzeby i tak około godzinki biegać. Później po powrocie do domu mogę pobawić się zabawkami i pobiegać po mieszkaniu. Potem jak zjem to znowu na dwór i pobiegać do wieczora. Potem mogę spać, a wtedy jest cała noc spokoju. To chyba nie jest dużo, nie?

14. Ile kosztuje utrzymanie Golden Retriver’a?

Na tyle dużo, że muszę zostawać bez rodziców raz na jakiś czas, aby zarobili papierki na wszystko. Tata mówi, że to jest około 150zł miesięcznie. Moi rodzice tak mało zarabiają?!?

15. Czy Golden Retriever wymaga specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych?

Jeszcze nie wiem wszystkiego, ale póki co, miałam mytą i czesaną sierść. Myte (nie czesane) uszka i podcinaną sierść na łapkach między palcami i na ogonku (bez palców).

16. Jakich sztuczek i specjalnych umiejętności się już nauczyłaś?

Oj- bardzo dużo! Potrafię przynieść zabawkę, wskoczyć na łóżko, wyprosić od babci jedzenie, które je, ściągnąć coś z półki. Raz udało mi się nawet zjeść książkę! Poza tym dobrze mi idzie tarzanie się w błocie, mycie w podwórkowej kałuży i tropienie jedzenia gdziekolwiek jestem. Potrafię tak bawić się zabawkami, aby rozdzieliły się na wiele różnych części i zajęły cały dywan. Potrafię pociągnąć smycz tak, aby moi rodzice najpierw polecieli do przodu, a później się zatrzymali.
A z takich pospolitych sztuczek to umiem siadać, wrócić na zawołanie jeśli mi się chce i trochę umiem leżeć.

17. Czy Golden Retriever jest odważnym psem?

Zależy jak na to patrzeć. Nie boję się szybko biegać- jeśli o to chodzi. Ogólnie prawie niczego się nie boję, gdy jestem za rodzicami, albo pod ich nogami. Ale jeśli nie, to wtedy dość łatwo mnie przestraszyć.

18. Czy Golden Retriever gubi sierść?

Tak samo jak i ludzie. Wy też codziennie wieczorem zdejmujecie swoją wierzchnią sierść do spania. Ja nie mogę zrobić tego tak szybko, więc robię to cały dzień.

Chciałam też dodać, że wcale jej nie gubię dużo, bo wtedy byłabym szybko „oszczędnie owłosiona”. Tak się tylko wydaje, gdyż moja sierść jest długa.

19. Co to znaczy, że masz rodowód?

To chyba znaczy, że mam przodków, tak? A jeśli nie, to w takim razie to musi być ten papierek, który bardzo chcę zjeść. On mówi o tym, że wiadomo kto jest moją prawdziwą mamą i tatą i że tym psom ktoś pozwolił, aby mnie przyniósł bocian. I to gwarantuje, że odziedziczę po mamie i tacie dobre cechy (i zgadza się, bo nie mam złych cech). I jeszcze- jest to pewność dla teraźniejszych rodziców, że nikomu nigdy nie zrobię krzywdy. A nie zrobię, bo nawet mi się nie chce.

30 szczeknięć jak na razie

Nestor
 1 

Mam 3 miesiące czy nie za wcześnie uczą mnie chodzić przy nodze

Czerwiec 11th, 2010 o 20:17
 2 

Im wcześniej tym lepiej! Jeśli tylko umiesz chodzić, to możesz chodzić przy nodze. No bo czym futro za młodu nasiąknie… Czy jakoś tak. Przypomnij tylko rodzicom, że nauka powinna być dla Ciebie zabawą i nie trwać zbyt długo, bo się zniechęcisz- uwierz na słowo.

Czerwiec 11th, 2010 o 21:59
Nestor
 3 

Od kiedy mogą mnie wziąć nad rzekę żebym popływał. mam 3mies.

Czerwiec 14th, 2010 o 21:28
 4 

Jeśli masz już komplet szczepień to bez problemu mogą Cię wziąć nad rzekę. Trzeba tylko pamiętać o dwóch zasadach:
1. nie mogą Cię zmuszać do pływania- pływasz tyle, ile sam chcesz i JEŚLI chcesz.
2. sprawdź najpierw, czy nie podziurawili Cię zastrzykami zbyt mocno- abyś nie przeciekał po kąpieli.
3. No i uważaj na nurt- może lepiej jezioro na początek?

No i to są te dwie zasady.

Czerwiec 14th, 2010 o 23:45
Nestor
 5 

Czy mogę jeść kaszę gryczaną i jęczmienną Jestem głodomór

Czerwiec 16th, 2010 o 20:29
EBRIS
 6 

jak nauczyć Goldena schodzić po schodach klatki schodowej (ma 4 miesiące ) i dopiero go nabyłem

Czerwiec 24th, 2010 o 20:02
 7 

„jak nauczyć Goldena schodzić po schodach klatki schodowej”
Cierpliwie. Stań pół piętra niżej z przysmakiem, zachęć go słowami i gestami. Jak zejdzie to oczywiście nagroda.
Pamiętaj jednak, że nie można pieska zmuszać do schodzenia po schodach.

Czerwiec 25th, 2010 o 19:27
EBRIS
 8 

Mój pan się martwi że nie lubię jeżdzić samochodem czy z czasem polubię ?
Po schodach już się nauczylem chodzę tylko przy ścianie (dzięki NELA )

Czerwiec 27th, 2010 o 17:16
goldenka2424
 9 

EBRIS to jest Nala a nie Nela!

Czerwiec 30th, 2010 o 22:53
EBRIS
 10 

Przepraszam Nala

Lipiec 2nd, 2010 o 21:10
alaalicja8
 11 

Świetna strona, śmieszne teksty, autor jest po prostu geniuszem!!!!!!!!!!

Lipiec 2nd, 2010 o 21:20
 12 

Nie szkodzi- zostanie Ci wybaczone goldenią łaską :)

Jadąc z pieskiem samochodem trzeba pamiętać, aby jeździć delikatnie- nie szarpać, uważać na zakrętach. Oczywiście bez przesady- nie jak z jajkiem… no ale rajdowcy powinni się powstrzymać przed szaleństwami.

Polecam przeczytać:
http://www.psy24.pl/4212-Pies-i-samochod.html

Lipiec 2nd, 2010 o 23:33
 13 

A dziękuję za pochwałę. Zdradzę tajemnicę, że wszystkie Goldenki tak mają, tylko nie wszystkim chce się pisać.

Podhaukuję!

Lipiec 2nd, 2010 o 23:41
EBRIS
 14 

Obroża czy szelki dla Goldenka ???
Proszę doradzić
mam 5 miesiecy

Lipiec 21st, 2010 o 19:54
 15 

Ja od początku miałam obrożę, choć pewnie w szelkach wygodniej ciągnęłoby się rodziców. A wiadomo, że ciągnąć trzeba, bo tak okropnie wolno się przemieszczają… No i z szelek trudniej się wyswobodzić, więc pewnie nie wpadłabym pod samochód. Ale to chyba raczej kwestia gustu. Jeśli podobają Ci się pieski w obrożach- kup obrożę. Jeśli szelki- spraw swojemu goldenkowi szelki.

Lipiec 21st, 2010 o 23:25
MICHELL
 16 

JESTEM JUZ DUZYM CHLOPCEM ( MAM 2 LATA ) ALE NIE LUBIE WODY. MIESZKAM Z RODZICAMI NAD OCEANEM I CZESTO JEZDZIMY NA PLAZE. NO I TU MAM PROBLEM BO MAMA ZAWSZE ZUCA MOJA PILECZKE NA FALE I JA CZEKAM AZ ONA WROCI DO MNIE SAMA BO NIE WEJDE DO WODY. INNE GOLDENY AZ PISZCZA Z RADOSCI A JA SIEDZE NA BRZEGU. CZY MI SIE TO U MNIE ZMIENI Z CZASEM ?

Lipiec 22nd, 2010 o 21:59
Inkaa
 17 

Jestem suczką jaka będe wysoka gdy urosnę ?

Lipiec 24th, 2010 o 16:32
Vega
 18 

Jestem Vega, mam 8 miesięcy i od długiego czasu nie mogę nauczyć mamy chodzić ze smyczą, bardzo się szarpie i wszystkiego boi. Co robić?? :)

Lipiec 26th, 2010 o 15:55
Maniek
 19 

Ja mam takie pytanie kiedy zaczyna goldena rosnac dluzszy wlos..?

Sierpień 5th, 2010 o 16:01
Patrycja
 20 

Chciałam się zapytać czy mogę Goldenka zostawiać na dworze kiedy jestem w pracy? Dodam że nie ma mnie w domu około 8 godzin.

Sierpień 12th, 2010 o 10:32
 21 

No i cóż ja mam Ci odpowiedzieć…? Ja nie chciałabym zostawać na dworze, bo tam nie ma kanapy. No i gdyby niebo siusiało, to siusiałoby prosto na mnie. A gdyby nie daj Boże chciało mu się pierdnąć, to dopiero miałabym stracha… Buda też nie rozwiązuje za bardzo problemu, bo gdzie tam postawić telewizor? No i nawet jakby się udało, to pilot nie byłby potrzebny. A kto w dzisiejszych czasach potrafi obsługiwać to diabelskie urządzenie bez pilota?
A tak na poważnie to bezpieczniej jest zostawiać pieska w domku. Aczkolwiek znajdą się pewnie osoby, które stwierdzą zupełnie odwrotnie.

Sierpień 12th, 2010 o 21:51
 22 

Dzięki Michał za udzielenie odpowiedzi. Ja dodam jeszcze,ze galeria jest poukładana chronoligotycznie (czy jakoś tak) i każda z nich ma napisaną datę. Można dzięki temu zobaczyć, jaką miałam sierść w każdym miesiącu życia- śliczną.

Sierpień 12th, 2010 o 21:52
 23 

Jak ktoś znajdzie odpowiedź, to ja też jestem chętna na jej przeczytanie, bo moi rodzice też nie potrafią do końca nauczyć się tej sztuczki.
Proponuję zapytać na forach o goldenach. Polecam: forum o goldenkach

Sierpień 12th, 2010 o 21:55
 24 

Około 51-56 cm w kłębie. Zależy też czy mierzymy od ziemi czy nie i jaką mamy miarę- wiadomo przecież, że te dla dzieci są mniejsze.

Sierpień 12th, 2010 o 21:57
 25 

Na początek, to liczę na kilka zdjęć pięknego, przystojnego Goldena na tle oceanu- jakież to romantyczne.

Może się to jeszcze zmienić, ale skoro jesteś już dorosły, to wcale nie musi. Najważniejsze, aby Twoi rodzice nie robili niczego na siłę. W końcu jakby nie patrzeć woda jest… mokra.
Mogliby spróbować przy spokojnej wodzie sami do niej wejść z Twoją ulubioną zabawką. Dzikie okrzyki radości uświadamiające Ci jak tam jest zajefajnie mogą pomóc Ci w przełamaniu lodów (no chyba, że nie mieszkasz na Arktyce, to wtedy możesz przełamywać fale).
Domyślam się jednak, że takie próby już były…

Sierpień 12th, 2010 o 22:00
Nestor
 26 

Jak oduczyć mnie skakać na ludzi przy powitaniu

Sierpień 18th, 2010 o 18:17
Dżeki
 27 

Nestorze!!!!!
Twoi opiekunowie powinni:
1.Gdy skaczesz:
1.Ignorować cię
2.Odwracać się od ciebie.
2.Po pewnym czasie nauczysz się.

A teraz ja!
Czy w wieku pół roku mogę pić mleko(jakieś 0,5 litra dziennie)?Mam nadzieję że tak,bo mi bardzo smakuję!!!

Hau!

Sierpień 22nd, 2010 o 11:41
kora
 28 

jestem mała, mam 12 tygodni, z nowymi rodzicami jestem od dwóch tygodni i zdarza mi się na nich warknąc, na przykład gdy rodzice ściągają mnie z kanapy, bo na nią nie wolno, albo gdy ich dzieci odciągają mnie od ciekawego zajęcia, oni chyba za bardzo chcą mnie nauczyc dyscypliny i podporządkowania (muszę zaznaczyc, że mieli wcześniej owczarka niemieckiego), proszę im wytłumaczyc co mają zrobic żebym na nich nie warczała, bo jestem takim słodkim i kochającym dzieci psiaczkiem!

Sierpień 27th, 2010 o 22:51
Nestor
 29 

Mam 5 miesięcy i piję mleko jak do tej pory nie miałem uczulenia.Bardzo lubię biały ser.

Sierpień 29th, 2010 o 15:08
 30 

Nie ma się co dziwić, że na nich powarkujesz- w końcu oni są dla Ciebie zupełnie nowi, nie całkiem zrozumiali i musisz sprawdzać na co możesz sobie z nimi pozwolić. Niestety powarkiwania nie są tym, czego spodziewają się po Tobie rodzice, więc powinni działać. Przede wszystkim powinni konsekwentnie zrzucać Cię z tej kanapy ( skoro nie wolno, to nie wolno), a na Twoje powarkiwania mówić stanowcze „fe”, „fuj”, i inne takie rzeczy, które uświadomią Ci, że robisz źle. Dezaprobata z ust rodziców działa lepiej, niż niejeden klaps (który jest oczywiście z mocy prawa zabroniony- pamiętajmy o bezstresowym wychowywaniu dzieci). A skoro przy dzieciach jesteśmy, to one też powinny pamiętać, że jesteś pełnowartościowym członkiem rodziny i masz prawo do własnej przestrzeni. Jeśli masz właśnie jakieś ciekawe zajęcie, które nie jest zabronione przez rodziców- dzieci nie powinny Ci w tym przeszkadzać. Jeśli jednak tak się zdarzy- Ty i tak nie powinnaś warknąć. Usłyszenie „fe”, „fuj” i innych takich powinno zadziałać i w tym przypadku. Rodzice powinni też pamiętać o nagradzaniu Cię, za nie warczenie (czyli, jeśli schodzisz z fotela bez obiekcji, zostajesz wymiziana, lub dostajesz smakołyk).

Wrzesień 5th, 2010 o 20:18

Szczeknij do mnie!

Imię (*)
Adres e-mail (nie będzie widoczny) (*)
URL
Treść