Golden Retriever na łóżku
Dzisiaj znów mogłam się wykąpać. Tym razem niestety w tej małej wannie.
Golden Retriever brudny spacer

Poszliśmy sobie na spacerek i bardzo się zmęczyłam. Spacerek odbywał się naszym czerwonym potworem, ale to mnie nie zmęczyło. Za to później biegałam po dużej zieleni. Zieleń ta była tam, gdzie mój tata chodzi się uczyć. Widocznie bardzo lubi to miejsce, bo mnie tam zawiózł, a potem sobie biegałam. Dlaczego ciągle piszę, że tyle biegałam? Bo zmęczyłam się bardzo, bardzo mocno i chciałam się ochłodzić, więc znalazłam sobie swoją własną kałużę (nikogo innego w niej nie było, więc chyba była moja?). Po moim futerku rozszedł się bardzo przyjemny chłodek i było mi już lepiej. Niestety chłodek ten nie chciał sam odejść, więc musiała mu pomóc moja Pani.

{loadposition advert2}
Golden Retriever na łóżku
A poza spacerkami leżę sobie w domu na kanapie i oglądam z rodzicami filmy. A właśnie! Chyba Wam nie pisałam, że wraz z moją mamą nie dałyśmy tacie wyboru i teraz mogę leżeć wreszcie na kanapie! Cieszę się bardzo, gdyż na podłodze było niewygodnie- sami też chyba nie śpicie na podłodze, prawda? Póki co tata nie przepędza mnie, jeśli nie ma na kanapie tego ubrania kanapowego. Bo jak już rodzice kładą się spać i ubierają kanapę w ubranie, aby nie zmarzła w czasie snu, to wtedy już nie mogę wchodzić. Ale jak znam moją mamę to pomoże mi i będę mogła tam leżeć także w nocy.
A już na pewno będę mogła spać z mamą, gdy mój tata wyjedzie. To będzie wprawdzie za długo czasu, ale słyszałam jak mówił, że za rok wyjedzie na rok. Ja niedawno miałam pół roku, więc chciałam jakoś zrozumieć ile to jest rok. Stwierdziłam, że pół roku to tak dużo czasu, że aż nie pamiętam jak się urodziłam. Tak więc rok to musi być dłuższejszy czas i nie mam się o co martwić. Z drugiej strony szkoda będzie, gdy tata wyjedzie. Zawsze, gdy mama jest zmęczona to mogę przyjść do niego i położyć główkę na jego kolanach i on wtedy mnie głaszcze. No i bawi się ze mną, gdy mama już śpi. Wiecie- zawsze wieczorem zmęczę moją mamę tak, że ona idzie już spać. Ja jednak chcę się bawić dalej, więc idę do taty. Mam nadzieję, że jak będę większa to moi rodzice znajdą jeszcze dwie osoby z którymi będę mogła się bawić, jak oni już nie będą w stanie. Swoją drogą- bardzo mało wytrzymali jesteście jako bezsierściowce.
Ale i tak chciałabym już teraz spać z rodzicami na łóżku także w nocy…