Archive for Grudzień, 2008

20
Gru

Golden Retriever i kochający tata

   Posted by: admin    in Hauchiwum

Golden Retriever i kochający tata

Golden Retriver z tatą

Tata mówi, że odkąd pojawiłam się w jego życiu (ja- Golden Retriever!), wszystko jest inne. Czasem ma chwile słabości, jak każdy mężczyzna. Wtedy płacze, rzuca się po pokoju i lamentuje. Czasem zastaję go też z liną na szyi, albo nożem przy gardle. Mówię- prawdziwy z niego mężczyzna! W każdym razie twierdzi, że niektóry rzeczy się zmieniły. Ma rację. Oto parę przykładów:

1. Zdarza się niekiedy, że rodzice zapomną nam kupić chleba i wieczorem jest go już mało. Wtedy mama musi go podzielić tak, aby wszystkim wystarczyło- po równo. Mama dostaje na kolację dwa kawałki, ja dostaję jeden duży i gruby kawałek, a tata wtedy kolacji nie je. W końcu jest mężczyzną.

2. Mój tata bardzo lubi serek łososiowy. Ja też go bardzo lubię, o czym moja mama dobrze wie. Zawsze go dostaję, a tata go później szuka. Wtedy jest bardzo śmiesznie, bo tata idzie po dżem i mówi, jaką „miał ochotę na serek i kiedy on się skończył, bo on nawet nie zauważył”. A ja w tym czasie się kryję z opakowaniem od serka na kanapie i je rozmnażam. Jak tata później się kładzie, to wtedy od razu czuje, że to ja zjadłam serek i że zrobiłam to na jego łóżku.

3. Jeśli chodzi o łóżko, to także tam mamy równy podział. Mama leży z lewej strony łóżka, ja leżę z prawej, a tata kładzie się nam w nogach. Bardzo śmiesznie wygląda wtedy, bo jest bardzo wysoki, a łóżko jest rozmiarów mojego legowiska, więc wystają mu nogi, ręce i głowa. A niekiedy tata nawet próbuje mnie zepchnąć z mojego miejsca! Ale to trzeba mu wybaczyć- w końcu jest mężczyzną i nawet jeśli tak nie jest (a nie jest), to potrzebuje od czasu do czasu złudzenia, że to on rządzi.

4. Rodzice są małżeństwem. Polega to na tym, że jak dwoje ludzi musi na siebie patrzeć (to przez jakąś chemię, czy coś takiego), to wtedy zakładają metal na palce i skazują się na patrzenie na siebie do końca świata. No więc to, że są małżeństwem powoduje, że czasami się liżą po twarzy. Ja wtedy bardzo chętnie przybiegam i im pomagam!

Golden Retriver komputer

5. Moja mama dba o mnie bardzo dużo i kupuje mi różne rzeczy. Dobre jedzonko, zabawki, przysmaki i wszystko, czego tylko chcę. Mój tata nic sobie nie kupuje, bo mówi, że wszystkie pieniążki zostały wydane na mnie. Widzicie jaki jest kochany i hojny, że to popiera?

6. Tata uwielbia mnie także w czasie posiłków. Bo, jak wiecie, posiłki same w sobie są bardzo nudne. Zrobienie jedzonka, puszczenie filmu i wreszcie- kanapka do ust, przeżuwanie, herbatka, kanapka do ust, przeżuwanie. Staram się więc umilić ten czas, urozmaicić. Skaczę, biegam, wskakuję na kolana, próbuję chwytać chleb, wchodzę na rękę, gdy tata właśnie próbuje pić wrzącą herbatę. Tata mówi, że dorobi się wrzodów. Fajnie- też zjemy!

7. Zawsze również prowadzę tatę z kuchni do pokoju, gdy niesie gorące herbaty do tej kolacji. Robię to, aby nie zabłądził, bo niekiedy jest ciemno. Wtedy idę przed nim, później się zatrzymuję, aby zobaczyć, czy idzie. Jak idzie za wolno, to przebiegam mu pomiędzy nogami, albo kładę się w najmniej spodziewanym momencie, aby się o mnie potknął. Jak się potknie, to zawsze przyspiesza.

8. Tata zawsze chciał dobrze wyglądać i mieć ładne mięśnie, więc tutaj też mu pomagam. Gdy jesteśmy na spacerze przeciągam się z nim smyczą.Trochę w lewo, trochę w prawo, trochę do przodu i tata nie musi iść na siłownię i mnie zostawiać. W końcu uwielbia ze mną przebywać!

9. Rano, jak mama wychodzi wcześniej, a tata jeszcze śpi, to wskakuję mu na łóżko, na dolną część jego brzucha, aby mu powiedzieć, że mama nas opuszcza i aby coś z tym zrobił. On wtedy budzi się z krzykiem i jęczy strasznie. Widać, że również nie chce, aby mama wychodziła.

Golden Retriver przeciąga się z tatą

Tak więc kończąc opis tego, jaki kochany jest mój tatuś muszę stwierdzić, że zupełnie nie wiem, jak mój tata radził sobie w życiu beze mnie.

P.S. Czy ktoś może mi wyjaśnić, co tata ma na myśli, gdy mówi:

„Myślałem, że zaczeka z wykończeniem mnie do czasu, aż będę stary i niedołężny…”??

Golden Retriever fontanna

19
Gru

Cieczka u psa

   Posted by: admin    in Hauchiwum

Cieczka u psa

Cieczka Golden Retriever

To stało się dokładnie dwa dni temu, czyli 17.12.2008r. Urodziłam się 18.03.2008r., a więc miałam już ze 3 lata, 16 miesięcy i 47 dni. Obudziłam się rano, jak co dzień. Nic nie zapowiadało takiego wydarzenia. Wstałam z łóżka rodziców (ale nie mówicie im, że do nich przychodzę, jak tylko pójdą spać), patrzę… UMIERAM! To już któryś raz, jak umieram i powiem, że zaczyna to już być nużące.

W każdym razie- krwawię. Myślę sobie- co ja robiłam ostatniej nocy? Ciężko było sobie przypomnieć, ale ostatecznie stwierdziłam, że nic niezwykłego. Raczej nie skaleczyłam się, nie uderzyłam, ani nikt obcy ze mną nie spał. Było tak jak zawsze. A jednak krwawię. Nic mi też nie urwało, bo wszystko wyglądało tak, jak wcześniej, tylko było w innym kolorze…

Rozmyślania nad tym zajęły mi trochę czasu. W tym czasie mama wyszła, tata spał, potem wstał, zjadł śniadanie i zajął mi komputer. Wskoczyłam mu więc na kolana, aby mnie pocieszył. Jak zeszłam, to tata powiedział… pewne słowo, chwycił za telefon i zadzwonił do mamy. Powiedział, że chyba córka dorasta.

No tak- może i dorasta, ale co z tego, skoro i tak umiera i nikogo to nie obchodzi?

Gdy mama wróciła obejrzała mnie dokładnie i potwierdziła to, co mój mądry tata wiedział jak tylko na mnie spojrzał (no niedokładnie tak, ale na potrzeby artykułu niech tak zostanie). Jak każdy kochany rodzic, który zobaczył swoją córkę przygnębioną i zaniepokojoną, mama i tata zostawili mnie samą i poszli do sklepu.

Mogli nie wracać… Dokładniej- mogli wracać, ale bez tego czegoś. Jak ja wyglądam? Czy to żart, aby ubierać Golden Retriever’a w jakieś ubranka?!? I do tego niezbyt gustowne muszę rzec… Dostałam majtki na cieczkę. Czarne i do tego dziurawe na pierwszy rzut oka. Później okazało się, że ten otwór jest na mój biedny ogon. Niczego to nie zmienia. I tak są brzydkie, niewygodne i do kitu. Nawet nie mogę się teraz TAM umyć i wycierać w pościel.

Cieczka u psa

Kończąc to wszystko- męczę się teraz strasznie. Umieram cały czas i przeciekam i z tego co wiem, to potrwa jeszcze dość długo. Trochę zła jestem, bo wychodzi na to, że jestem wybrakowanym egzemplarzem i będę przeciekać 2 razy do roku.

Na szczęście mama jest bardziej zepsuta, więc nie jestem sama.

Pierwsza cieczka- ważne informacje:

  • Może wystąpić między 7 a 14 miesiącem życia;
  • Występuje 2 razy do roku;
  • Trwa ok. 3 tygodni;
  • W 2 tygodniu cieczka jest szkodliwa ponieważ pojawiają się niebezpieczni i szkodliwi kawalerowie;
  • Tak jak kobietom w ciąży wybacza się różne rzeczy, tak i pieskom w trakcie cieczki także trzeba wybaczać, jeśli będą niegrzeczne, nieposłuszne i będą próbowały uciec;
Strona 2 z 512345