Cieczka u psa
Cieczka u psa
To stało się dokładnie dwa dni temu, czyli 17.12.2008r. Urodziłam się 18.03.2008r., a więc miałam już ze 3 lata, 16 miesięcy i 47 dni. Obudziłam się rano, jak co dzień. Nic nie zapowiadało takiego wydarzenia. Wstałam z łóżka rodziców (ale nie mówicie im, że do nich przychodzę, jak tylko pójdą spać), patrzę… UMIERAM! To już któryś raz, jak umieram i powiem, że zaczyna to już być nużące.
W każdym razie- krwawię. Myślę sobie- co ja robiłam ostatniej nocy? Ciężko było sobie przypomnieć, ale ostatecznie stwierdziłam, że nic niezwykłego. Raczej nie skaleczyłam się, nie uderzyłam, ani nikt obcy ze mną nie spał. Było tak jak zawsze. A jednak krwawię. Nic mi też nie urwało, bo wszystko wyglądało tak, jak wcześniej, tylko było w innym kolorze…
Rozmyślania nad tym zajęły mi trochę czasu. W tym czasie mama wyszła, tata spał, potem wstał, zjadł śniadanie i zajął mi komputer. Wskoczyłam mu więc na kolana, aby mnie pocieszył. Jak zeszłam, to tata powiedział… pewne słowo, chwycił za telefon i zadzwonił do mamy. Powiedział, że chyba córka dorasta.
No tak- może i dorasta, ale co z tego, skoro i tak umiera i nikogo to nie obchodzi?
Gdy mama wróciła obejrzała mnie dokładnie i potwierdziła to, co mój mądry tata wiedział jak tylko na mnie spojrzał (no niedokładnie tak, ale na potrzeby artykułu niech tak zostanie). Jak każdy kochany rodzic, który zobaczył swoją córkę przygnębioną i zaniepokojoną, mama i tata zostawili mnie samą i poszli do sklepu.
Mogli nie wracać… Dokładniej- mogli wracać, ale bez tego czegoś. Jak ja wyglądam? Czy to żart, aby ubierać Golden Retriever’a w jakieś ubranka?!? I do tego niezbyt gustowne muszę rzec… Dostałam majtki na cieczkę. Czarne i do tego dziurawe na pierwszy rzut oka. Później okazało się, że ten otwór jest na mój biedny ogon. Niczego to nie zmienia. I tak są brzydkie, niewygodne i do kitu. Nawet nie mogę się teraz TAM umyć i wycierać w pościel.
Kończąc to wszystko- męczę się teraz strasznie. Umieram cały czas i przeciekam i z tego co wiem, to potrwa jeszcze dość długo. Trochę zła jestem, bo wychodzi na to, że jestem wybrakowanym egzemplarzem i będę przeciekać 2 razy do roku.
Na szczęście mama jest bardziej zepsuta, więc nie jestem sama.
Pierwsza cieczka- ważne informacje:
- Może wystąpić między 7 a 14 miesiącem życia;
- Występuje 2 razy do roku;
- Trwa ok. 3 tygodni;
- W 2 tygodniu cieczka jest szkodliwa ponieważ pojawiają się niebezpieczni i szkodliwi kawalerowie;
- Tak jak kobietom w ciąży wybacza się różne rzeczy, tak i pieskom w trakcie cieczki także trzeba wybaczać, jeśli będą niegrzeczne, nieposłuszne i będą próbowały uciec;