Archive for Czerwiec, 2008

26
Cze

Golden Retriever wchodzi na łóżko

   Posted by: admin    in Hauchiwum

Golden Retriever wchodzi na łóżko

Muszę Wam opowiedzieć o tym, jak cały czas próbuję wytresować moich właścicieli. No bo wyobraźcie sobie, że oni są całkowicie nienauczeni podstawowych zasad życia ze mną!
Staram się jak mogę, aby pokazać im, że ich kocham. Poświęcam się dla nich i chcę spać z nimi na łóżku. Wiecie, że oni zawsze odrzucają moją miłość? I tak już chyba 2 miesiące to trwa! Czy taki śliczny Golden Retriever jak ja nie może okazać uczuć?

Golden Retriever
(Zdjęcie jest już trochę nieaktualne, ale pasowało do tematu)

I tak jestem od nich sprytniejsza. Tak jak wtedy, że jak nie mogę czegoś podgryzać, to wystarczy że położę koło tego moją zabawkę i już moi Państwo nie warczą. Ale o tym już Wam pisałam kiedyś. Wracając do mojego poświęcenia- zawsze czekam, aż jak się zgasi światło na dworze i moi Państwo się położą, to ja wtedy mogę ich szkolić. Nie myślcie sobie, że wchodzę od razu! O nie- nie jestem głupiutka. Czekam, aż przestaną ruszać przez dłuższy czas. Później coś rozrabiam i jak mi nie zwrócą uwagi to wtedy- hyc i jestem na poduszce! Czasem się zdarzy, że mimo wszystko mnie położą na ziemi, ale to nic- wystarczy wszystko zrobić od początku.
Tak samo jak wyjdą i mnie zostawią. Skoro akurat nie korzystają z łóżka, to co im za różnica, czy sobie tam poleżę? A jednak im się wydaje, że jest. Jak wracają, a ja zbyt mocno śpię, to nie zdążę nieraz zeskoczyć zanim otworzą drzwi. Wtedy powtarzają takim śmiesznym głosem „nie Nala, nie„. Przecież widzę, że już wrócili i muszę im zrobić miejsce póki nie przestaną się ruszać- nie trzeba mi mówić. A moi Państwo dużo się nie ruszają, więc mam dużo okazji.
A w ogóle nie rozumiem, że tak naprawdę to ja MOGĘ leżeć na łóżku! Pozwalają mi na to i jeszcze mnie głaskają i całują i mówią, że jestem śliczna i kochana. Muszę tylko mieć jedną łapkę na ziemi. Czy ta jedna łapka jest jakaś brzydka albo brudna? Mi się zdaje, że nie. Ostatnio jak byliśmy na spacerze to nawet ją oglądałam u takiego drugiego psa, który nieraz się pojawia w takiej dziwnej ścianie z ciemną szybą. Wiem co to szyba, bo kiedyś chciałam wybiec za pieskiem przez okno i ona mnie zatrzymała. Wydawało mi się, że wszystko z nią w porządku. No więc następnym razem zostawiłam na ziemi drugą nogę a tą „brzydka lub brudna” na łóżko. Też mnie kochali! No to skoro obydwie łapki są dobre, to położyłam i tą, aby z nimi spać. Wtedy przestali mnie kochać i zrzucili na ziemię!
W tym momencie, jakem Golden retriever, kości blade, postanowiłam ich uczyć do skutku! Nie zostało mi dużo życia, jak już ostatnio pisałam, ale poświęcę je, aby moi Państwo byli mądrzejsi.
No bo sami powiedzcie, czy ich zachowanie jest normalne? Zupełnie niezdecydowani są moi Państwo, a do tego nic ich nie można nauczyć!

Wasz Golden Retriever

25
Cze

Golden Retriever i jego ząbki

   Posted by: admin    in Hauchiwum

Golden Retriever i jego ząbki

Miałam nie pisać codziennie? I co? I teraz zebrało mi się tyle do opowiedzenia, że mnie na pewno gardełko od szczekania rozboli zanim skończę! Bo wiecie- ja dyktuję mojemu Państwu co mają pisać, bo sama się jeszcze nie nauczyłam.

Golden Retriever

No więc zaczynajmy!

Dowiedziałam się dzisiaj, że mam nową (chyba jedyną?) kuzynkę. Na początku nie wiedziałam, co to ?kuzynka? i czy fajnie ją mieć i co się z tym robi (je, podgryza, poszarpuje?) , ale potem moi Państwo wyjaśnili mi, że siostra mojego Pana ma małą Labradorkę. Ma osiem tygodni i jest mniejsza i bardziej nieporadna ode mnie. Zastanawiam się jak to możliwe, skoro ja jestem jeszcze całkiem malutka? Będę musiała sama ocenić jak ją zobaczę, a będzie to już niedługo. Wprawdzie moja nowa kuzynka mieszka bardzo daleko (tak mi powiedzieli), bo w Łodzi ( nie rozumiem- na filmie łodzią pływało się po wodzie, a skoro wokół Szczecina jest dużo wody, to może do mnie przypłynąć), ale na wakacje ma być u babci i dziadka, a ja u drugiej babci i drugiego dziadka, więc będziemy się często widywać, ganiać, podgryzać i co tam jeszcze razem wymyślimy. Już macham ogonkiem na tą myśl i ostrzę ząbki, co by się lepiej wgryzać w jej milutkie futerko!

A no co do ząbków właśnie- dziś moja Pani mnie przeraziła! Bawiłyśmy się jak co dzień w szarpanie mojego pieska i Pani ręki- niby przypadkiem. W ogóle zauważyłam, że można podgryzać wiele rzeczy, których Państwo podgryzać mi nie pozwalają, jeśli tylko położy się tuż obok nich jakąś zabawkę i udaje, że podgryza właśnie ją, hehe. Ale, wracając do tematu: ugryzłam Panią w rękę(w zasadzie lekko podgryzłam, tak na 1/6 lub 6/1 możliwości- jeszcze nie rozumiem o co chodzi w tych ułamkach?), a ona stwierdziła, że cieszy się, że niedługo już nie będę miała tych igiełek i że Foxowi wypadły już prawie wszystkie ząbki. Że co, kości blade? Przecież jestem malutka! Nie chcę jeszcze się starzeć i umierać! Przecież dopiero wtedy nie ma się zębów! Czy ja umieram? A może znów czegoś nie rozumiem, tak jak wtedy, gdy myślałam, że to moi Państwo umierają? Zaczęłam sobie tłumaczyć, że nie ma się czym martwić, że oni mi później na pewno wszystko wyjaśnią? I wtedy właśnie Pani zabrała mi i zepsuła posłanie!!! Wyciągnęła ze środka jakiegoś czarnego węża (na czym ja, kości blade, spałam?), a resztę wrzuciła do takiej maszyny, która produkuje mokre szmatki na suszarkę- te, pod którymi fajnie się leży i fajnie podgryza. No i przeraziłam się jeszcze bardziej- skoro mają mi wypaść zęby, a Panie stwierdziła, że nie będę już potrzebować mojego posłania- to chyba naprawdę coś złego się ze mną dzieje. Tylko dlaczego zabiera mi posłanie już teraz? Nie pozwala mi na dokończenie mojego psiego żywota (jestem jeszcze taka młoda i śliczna oczywiście, nie chcę umierać!) w ciszy i spokoju? na własnym posłaniu?

Golden Retriever

A to oczywiście ja- Golden Retriever Nala, jakbyście nie pamiętali. Mimo bliskiej i nieuchronnej tragicznej śmierci z uśmiechem na mordce.

Galeria ostatnich kilku fotek tutaj.Tym razem dodałam nawet kilka komentarzy w galerii, abyście też to zrobili!

Strona 2 z 1012345...10...Ostatnia »