Archive for the ‘Hauchiwum’ Category

21
gru

Święta idą!

   Posted by: admin

Święta idą!

Dowiedziałam się dzisiaj, że w tym tygodniu będą święta. Moje pierwsze prawdziwe święta. Spytałam rodziców, czy to jakiś nowy przysmak i czy będzie smaczny, ale oni tylko zaczęli się ze mnie śmiać i powiedzieli, że na pewno będę zadowolona. Ale nie dawało mi to spokoju, więc wypytywałam ich dalej. I odkryli przed swoim Goldenkiem rąbka tajemnicy. A święta będą cudowne, bo:

  • odwiedzi nasz domek drzewko z lasu (lubię las, więc będzie cudownie!);
  • i to drzewko będzie miało na sobie mnóstwo piłeczek i sznurków. Nie będę mogła się nimi bawić, ale sam ich widok uraduje moje serduszko. Zresztą- rodzice nie będą przecież patrzeć na mnie cały czas, a wszyscy wiedzą, że czasem piłeczki znikają same z siebie..
  • W środę zbierze się cała rodzinka. Szkoda, że nie umiem liczyć, bo napisałabym Wam, ile łapek będzie mnie tego dnia miziać. Ale to będzie pewnie z milion trylionów przynajmniej!
  • Usiądziemy do wielkiego stołu, uginającego się pod ciężarem przepysznego, przeróżnego jedzonka. To znaczy- oni usiądą, ale ja (na wszelki wypadek) będę w pobliżu, hehe.
  • A po kolacji przyjdzie pan Mikołaj (kolejne łapki do głaskania) i przyniesie dla wszystkich prezenty (zabawki, przysmaki i inne cudowności!).
  • Zwierzęta zaczną mówić ludzkim głosem, więc rodzice wreszcie do mnie zaszczekają!
  • I będziemy sobie składać życzenia i wszyscy będą szczęśliwi.

I tu jest kwestia, której nie rozumiem. Co to są życzenia?

Znowu poleciałam do rodziców, żeby rozwiać wątpliwości. No i mi je rozwiali. Składać życzenia czyli powiedzieć innym, że chcemy aby byli szczęśliwi i zadowoleni i życzymy im rzeczy, które mają to szczęście i zadowolenie sprawić.

A ponieważ jako Golden Retriever chcę, aby wszyscy byli szczęśliwi, życzę Wam już dziś:

  1. Stałej obecności wielu bezsierściowców, kochających Was i okazujących tą miłość;
  2. ogromu zabawek od Pana Mikołaja;
  3. mnóstwa przysmaków i dobrego jedzonka;
  4. dużo spacerów, zakończonych w wielkiej lasowej wannie;

Hmmm… Cudne życzenia mi wyszły. Tego samego życzę również sobie, a dla Was jeszcze coś:

Golden Retriever życzenia świąteczne

20
gru

Golden Retriever i kochający tata

   Posted by: admin

Golden Retriever i kochający tata

Golden Retriver z tatą

Tata mówi, że odkąd pojawiłam się w jego życiu (ja- Golden Retriever!), wszystko jest inne. Czasem ma chwile słabości, jak każdy mężczyzna. Wtedy płacze, rzuca się po pokoju i lamentuje. Czasem zastaję go też z liną na szyi, albo nożem przy gardle. Mówię- prawdziwy z niego mężczyzna! W każdym razie twierdzi, że niektóry rzeczy się zmieniły. Ma rację. Oto parę przykładów:

1. Zdarza się niekiedy, że rodzice zapomną nam kupić chleba i wieczorem jest go już mało. Wtedy mama musi go podzielić tak, aby wszystkim wystarczyło- po równo. Mama dostaje na kolację dwa kawałki, ja dostaję jeden duży i gruby kawałek, a tata wtedy kolacji nie je. W końcu jest mężczyzną.

2. Mój tata bardzo lubi serek łososiowy. Ja też go bardzo lubię, o czym moja mama dobrze wie. Zawsze go dostaję, a tata go później szuka. Wtedy jest bardzo śmiesznie, bo tata idzie po dżem i mówi, jaką „miał ochotę na serek i kiedy on się skończył, bo on nawet nie zauważył”. A ja w tym czasie się kryję z opakowaniem od serka na kanapie i je rozmnażam. Jak tata później się kładzie, to wtedy od razu czuje, że to ja zjadłam serek i że zrobiłam to na jego łóżku.

3. Jeśli chodzi o łóżko, to także tam mamy równy podział. Mama leży z lewej strony łóżka, ja leżę z prawej, a tata kładzie się nam w nogach. Bardzo śmiesznie wygląda wtedy, bo jest bardzo wysoki, a łóżko jest rozmiarów mojego legowiska, więc wystają mu nogi, ręce i głowa. A niekiedy tata nawet próbuje mnie zepchnąć z mojego miejsca! Ale to trzeba mu wybaczyć- w końcu jest mężczyzną i nawet jeśli tak nie jest (a nie jest), to potrzebuje od czasu do czasu złudzenia, że to on rządzi.

4. Rodzice są małżeństwem. Polega to na tym, że jak dwoje ludzi musi na siebie patrzeć (to przez jakąś chemię, czy coś takiego), to wtedy zakładają metal na palce i skazują się na patrzenie na siebie do końca świata. No więc to, że są małżeństwem powoduje, że czasami się liżą po twarzy. Ja wtedy bardzo chętnie przybiegam i im pomagam!

Golden Retriver komputer

5. Moja mama dba o mnie bardzo dużo i kupuje mi różne rzeczy. Dobre jedzonko, zabawki, przysmaki i wszystko, czego tylko chcę. Mój tata nic sobie nie kupuje, bo mówi, że wszystkie pieniążki zostały wydane na mnie. Widzicie jaki jest kochany i hojny, że to popiera?

6. Tata uwielbia mnie także w czasie posiłków. Bo, jak wiecie, posiłki same w sobie są bardzo nudne. Zrobienie jedzonka, puszczenie filmu i wreszcie- kanapka do ust, przeżuwanie, herbatka, kanapka do ust, przeżuwanie. Staram się więc umilić ten czas, urozmaicić. Skaczę, biegam, wskakuję na kolana, próbuję chwytać chleb, wchodzę na rękę, gdy tata właśnie próbuje pić wrzącą herbatę. Tata mówi, że dorobi się wrzodów. Fajnie- też zjemy!

7. Zawsze również prowadzę tatę z kuchni do pokoju, gdy niesie gorące herbaty do tej kolacji. Robię to, aby nie zabłądził, bo niekiedy jest ciemno. Wtedy idę przed nim, później się zatrzymuję, aby zobaczyć, czy idzie. Jak idzie za wolno, to przebiegam mu pomiędzy nogami, albo kładę się w najmniej spodziewanym momencie, aby się o mnie potknął. Jak się potknie, to zawsze przyspiesza.

8. Tata zawsze chciał dobrze wyglądać i mieć ładne mięśnie, więc tutaj też mu pomagam. Gdy jesteśmy na spacerze przeciągam się z nim smyczą.Trochę w lewo, trochę w prawo, trochę do przodu i tata nie musi iść na siłownię i mnie zostawiać. W końcu uwielbia ze mną przebywać!

9. Rano, jak mama wychodzi wcześniej, a tata jeszcze śpi, to wskakuję mu na łóżko, na dolną część jego brzucha, aby mu powiedzieć, że mama nas opuszcza i aby coś z tym zrobił. On wtedy budzi się z krzykiem i jęczy strasznie. Widać, że również nie chce, aby mama wychodziła.

Golden Retriver przeciąga się z tatą

Tak więc kończąc opis tego, jaki kochany jest mój tatuś muszę stwierdzić, że zupełnie nie wiem, jak mój tata radził sobie w życiu beze mnie.

P.S. Czy ktoś może mi wyjaśnić, co tata ma na myśli, gdy mówi:

„Myślałem, że zaczeka z wykończeniem mnie do czasu, aż będę stary i niedołężny…”??

Golden Retriever fontanna