Odpowiedź na prośbę
Odpowiedź na prośbę
Kochani moi!
Ponieważ prosicie o nowe zdjęcia, filmiki i wpisy i ponaglacie mnie z tym wszystkim (co ogromnie mnie cieszy, bo oznacza to, że macie ochotę mnie oglądać i poczytać co mam do powiedzenia)- postanowiłam się odrobinę usprawiedliwić. Oto przed Wami owo usprawiedliwiczenie. Czy jakoś tak…
Usprawiedliwiczenie!
Proszę u usprawiedliwiczenie nieobecności mojej mordki, mego kupra, ogonka i innych odnóży na nowych zdjęciach. Nieobecność ta wynika z faktu, że rodzicowe łapki często zajęte są krewetką i nie łapią aparatu. A jak już go łapią, to robią zdjęcie wspomnianej już istocie. Kiedyś robili nam wspólne zdjęcia, ale od kiedy dla zabawy chciałam się na niej wytarzać- teraz gdy jesteśmy razem ich łapki są zawsze wolne i wsuwają się między nas, gdy tylko za bardzo się do niej zbliżę. Wyjątkiem jest zbliżanie się mego języka, bo na to pozwalają. Ale i tak nie mają w łapkach aparatu. Mama obiecała jednak, że poprosi tatusia o zabranie aparatu na spacerek i uwiecznienie po raz kolejny mej persony na przegoldenkowych zdjęciach. A gdy persona już na nich będzie- natychmiast (co może zająć od 1 do 10 dni) przekażę je do mojej galerii.
Proszę również o usprawiedliwiczenie nieobecności wspomnianych wcześniej części mego ciała na nowych filmikach. Powód tej nieobecności jest taki sam, jak powód mej nieobecności na zdjęciach.
Na koniec proszę o wyrozumiałość z powodu rzadkiego szczekania do Was. Jeśli śledzicie mój pamiętniczek, to wiecie, że jestem ostatnio przeobowiązkowana i najzwyczajniej w świecie nie starcza mi czasu na wszystko. Jestem przecież tylko człowiekiem i nie potrafię się niestety rozdwoić. Choć w sumie to myślę, że jakbym się tak mocno postarała, to mój piękny ogonek mógłby przejąć część obowiązków, a ja miałabym więcej czasu dla Was. Uroczyście przysięgam więc potrenować tę umiejętność, ale na razie musicie uzbroić się w cierpliwość.
Z poważaniem
Wasz kochany goldenek- Nala, pseudo „szalony kuper”

Szczeknij do mnie!