Archive for Luty, 2011

1
Lut

Czasobrak

   Posted by: Nala    in Hauchiwum

Kochani moi bezsierściowcy i czytający moje szczeki sierściuchy!

Jest mi bardzo miło, że domagacie się nowych zdjęć mego szalonego kupra i reszty mnie. Przyznam, że mam trochę takich, których jeszcze nie widzieliście. Niestety okazało się, że w komputerku coś się spsuło i aktualnie nie mam jak ich Wam pokazać. Jest to ponoć prosta usterka, którą tatuś łatwo naprawi przy odrobinie wolnego czasu, ale jak na złość akurat tego, to on chwilowo nie ma. Wszystko rozbija się o konieczność zdobywania pieniążków na jedzonko (jakby nie można sobie było upolować) i inne potrzebne (bądź niepotrzebne) rzeczy. A mamy „karnasyp„, „karzawał” czy jakoś tak i rodzice są zajęci w weekendy. Dodatkowo znów zakupili wiele dziwnych przedmiotów, do oddawania ich w zamian za papierki na jedzonko, więc wieczorami siedzą i pracują nad tym, by szybko je komuś oddać. Żeby tego było mało- w ciągu dnia też nie da się nic zrobić, bo jak ktokolwiek siądzie do komputerka, to w jego kierunku rusza mały potwór, wsadzając wszędzie swoje macki. A macki te są szybkie, o dalekim zasięgu i niezwykle skuteczne w psuciu tego, co spsuć się da. Tego, czego nie da się spsuć- potwór i tak spsuje. Teraz na szczęście śpi i wszyscy chodzimy na paluszkach, żeby ten stan trwał jak najdłużej.

Trzymam się jeszcze klawiatury końcówkami pazurków, bo rodzice już mnie przeganiają, żebym zrobiła im miejsce i mogli dalej pracować. Szczekam więc do Was serdecznie na pożegnanie. Przepraszam, że dziś tak krótko, ale uwierzcie mi- na razie nic więcej nie mogę zrobić. Bądźcie cierpliwi i zaglądajcie do mnie, bo jak tylko sytuacja się trochę poprawi- obiecuję długie, iście goldenkowe wyszczeki.

Trzymcie się!

Strona 2 z 212