Archive for Maj, 2008

10
Maj

Golden Retriever pierwszy dzień w nowym domu

   Posted by: admin    in Hauchiwum

Golden Retriever pierwszy dzień w nowym domu

No więc siedzę sobie spokojnie w domku z Panią, która opiekowała się mną od kiedy jestem na tym świecie, a tu nagle wynoszą mnie na dwór! Pogoda jest ładna i wszystko tak ślicznie wygląda. Ale co to? Jacyś ludzie mi się przyglądają i z łapami do mojej sierści!

Okazali się jednak bardzo mili- pobiegali ze mną na dworze, pozwoliłam im się parę razy dogonić, aby się cieszyli. Jak już się zmęczyłam i chciałam iść do domku ,to wzięli mnie na ręce i zanieśli do takiej dużej czerwonej klatki. Po chwili zaczęła ona wydawać dziwne odgłosy, strasznie się trząść, a obraz za szybą strasznie szybko się zmieniał. Później wyciągnęli mnie z tego i zanieśli do mieszkania. Ale to nie było moje mieszkanie! Nie było mamy, ani sióstr i braci… Zanieśli mnie do takiego… czegoś. Miało dziwny kolor- trochę jak trawa. Położyli mnie i powiedzieli, że to jest moje posłanie. Oczywiście uciekłam stamtąd, bo chciałam poszukać rodziny. Obeszłam całe mieszkanie a ich nie było niestety.

Wróciłam więc i na złość tym ludziom położyłam się obok posłania. Niech mają. Po obudzeniu jednak pomyślałam, że jak się z nimi pobawię i będę miła, to znowu zobaczę mamę. Okazali się nie być tacy źli jak sądziłam. Dalej niestety nie pamiętam, bo zasnęłam…

Tutaj są zdjęcia z czasu, kiedy jeszcze nie zasnęłam:

Galeria- pierwszy dzień w nowym domku

2
Maj

Golden Retriever na majówce

   Posted by: admin    in Hauchiwum

Golden Retriever na majówce

Witam wszystkich. Już niedługo się przedstawię, ale ponieważ zwykle wszyscy przedstawiają się na początku znajomości, więc ja przedstawię się trochę później.

Dzisiaj byliśmy na spacerku z okazji weekendu majowego. Nie wiem wprawdzie o co chodzi z tym weekendem majowym, ale fajnie było, bo mogliśmy pobiegać trochę. Oczywiście mama nas pilnowała ciągle, ale jak tylko się odwróciła, to nas już nie było. Jedliśmy trawę i kwiatki i dużo urwisowałyśmy. Mówiłam już, że mogłyśmy biegać ile chciałyśmy?

Wszyscy byliśmy bardzo zmęczeni później, ale mama nas przytuliła i powiedziała „hau! hauhau!”, więc od razu czułyśmy się lepiej.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z naszej wyprawy:

Galeria- majówka na dworze

A teraz mogę się przedstawić. Jestem Nala. Czyli piękny, kochany i słodki piesek rasy Golden Retriever. Mam fajny ogonek i słodkie oczka, dzięki którym mogę urwisować ile chcę a i tak nikt się na mnie nie złości.

{loadposition advert2}

Golden Retriever, pies, psy
Strona 17 z 17« Pierwsza...10...1314151617