Golden Retriever deszcz

Witajcie kochani!

Moi Państwo powiedzieli, że dużo ludzi ostatnio przeczytało mój pamiętniczek. Macham ogonkiem na tą myśl, bo lubię wszystkich moich bezsierściowych przyjaciół, choć niektórych nawet jeszcze nie widziałam. Zastanawiam się tylko, dlaczego ja opisuję dla nich świat, żeby mogli się czegoś nauczyć, a oni nie chcą mnie nawet pozdrowić? A może mnie nie lubią? Nie- moi kochani Państwo mówią, że to niemożliwe, bo jestem najukochańszym pieskiem na świecie! I najbardziej urwisuję i mam najostrzejsze ząbki! Nie wiem więc, dlaczego nie chcecie ze mną rozmawiać? Ale nic to! I tak opiszę Wam moją dzisiejszą przygodę, bo była naprawdę dziwna.

Wyobraźcie sobie, że wyszłam dziś z moim Państwem na spacerek, a tam wszędzie była nalana woda, jak do wanny i nawet woda leciała z prysznica, tak jak wtedy, gdy Pani spłukuje ze mnie taką smaczną piankę. Ale ten prysznic był też jakiś dziwny, bo nie mogłam go zobaczyć, za to on widział mnie i polewał wodą mnie i caaalutki świat! I Pani była dziwna, bo wzięła mnie na kąpiel, a zapomniała szamponu i sama musiałam coś wykombinować. Pocierałam więc brzuszkiem i grzbietem o mokrą trawkę i mokry piaseczek i było o psie niebo lepiej, niż z tym pienistym czymś. Nie wiem dlaczego Pani na to wcześniej nie wpadła? A potem wiecie co się stało? Po powrocie do domu Pani stwierdziła, że jestem strasznie mokra (no jasna sprawa- dopiero się kąpałam) i strasznie brudna (jak to?!? Przecież dopiero się kąpałam!!!) i znów zaczęła mnie czyścić? Nigdy nie zrozumiem bezsierściowców!

Znacie coś takiego jak lustro? Państwo mi je kiedyś pokazali. I był tam taki piesek, który wyglądał zupełnie jak ja i robił zupełnie to samo co ja. Wydawało mi się to bardzo zabawne, szczególnie, że miał on takie wieeelkie uszy! Dziś chyba się to powtórzyło. Nie widziałam wprawdzie lustra, a zamiast ślicznego pieska był tam mój Pan, ale robił dokładnie to samo, co ja! Machałam łapką- on też, próbowałam go podgryźć- on mnie też, przewracałam się na plecy- on też, machałam ogonkiem- on? yyy? A gdzie jego ogonek??? A no tak- wy nie macie ogonków, no i sierści niestety, ale nie martwcie się- Przecież każdy ma jakieś wady!

Zobaczcie jak śmiesznie wyglądał:

Golden Retriever

Eh- znów się rozpisałam, a chciałam jedynie zaapelować o jakiś odzew z waszej strony? Apeluję więc- dajcie głos!

Pozostałe zdjęcia możecie obejrzeć tutaj:

Galeria zdjęć Golden Retriever

Pozdrawiam Was serdecznie. Nala.

Szczeknij do mnie!

Imię (*)
Adres e-mail (nie będzie widoczny) (*)
URL
Treść