Golden Retriever gwiazda filmowa

Miałam cichą nadzieję, że wspaniałych filmów oczywiście ze mną w roli głównej będzie więcej. Chciałam, aby zauważyli je producenci reklam i aby wynajęli mnie do grania w paru z nich. Przecież się nadaję- jestem śliczna i mądra i kochana i słodka i skromna. Postawiliby przede mną miskę jakiegoś niedobrego jedzenia, ale ja i tak bym zjadła z uśmiechem. Później zabraliby mnie limuzyną do wielkiego parku z czystą trawką i strumyczkiem pośrodku. I byłyby tam kwiatki. Takie ładne, różnokolorowe. I wszędzie leżałyby ciasteczka i kości i mięsko. I mogłabym gryźć wszystko co by się tam znalazło.
Golden Retriever, goldenek
Albo jeszcze fajniej by było, jakby mój niezaprzeczalny talent zauważył ktoś, kto kręci filmy. Mogłabym wystąpić w „101 Goldenków”, albo „Zakochany Golden Retriever”, albo w Harrym Pott… Port… Harrym jakimśtam. Albo w filmach dla dorosłych we „władcy pierścieni” w drużynie brakuje takiego ślicznego pieska przewodnika. Mogłabym zastąpić Golluma i film byłby milszy. Bo tak to się trochę bałam.
No i rozwijano by przede mną złote dywany (bo czerwonych nie lubię) i sypano mi przysmaki na głowę. A ja bym ich nie jadła, bo miałabym już ich za dużo.
A później założyłabym sobie wytwórnie filmów. Byłabym psioducentem. I wybierałabym aktorów i historie. Najpierw sfilmowałabym swoje życie, bo to na pewno wszystkim by się podobało. Później mogłabym nagrać trochę moich przemyśleń, bo to odniosłoby sukces. Na koniec mogłabym wyprodukować kilka moich pomysłów, bo chyba nikt nie wątpi, że byłyby to bardzo udane filmy!
No, ale niestety chyba tym razem się nie uda.
Golden Retriever, goldenek
Mimo tego obejrzyjcie filmiki z wyprawy do lasu, z moich zabaw z Luną (moja kuzynka!), oraz ten w którym przynoszę kijka mojej wielkości. A później możecie także popodziwiać w galerii jak znów wyładniałam.

Zapraszam do wzięcia udziału w sondzie, abym wiedziała, czy powinno mi się robić więcej zdjęć (powinno!), czy też nagrywać filmów (powinno!), albo może powinnam więcej pisać? Jestem bardzo ciekawa, co mi zaznaczycie.

Muszę Wam powiedzieć też, że wczoraj Jarek z Agnieszką powyrzucali połowę fajnych rzeczy z domu.
  • moje butelki i puszki,
  • karteczki które dzisiaj dopiero sobie podarłam,
  • książkę, której nie zdążyłam zjeść do końca
  • patyk, który znalazłam sobie koło kosza na śmieci
  • dużo karteczek, w których mogłabym się… poleżeć sobie w nich
  • i masę innych użytecznych przedmiotów.

Golden Retriever, goldenek

A teraz co? Będę musiała wszystko zbierać od nowa…

Szczeknij do mnie!

Imię (*)
Adres e-mail (nie będzie widoczny) (*)
URL
Treść