<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Samochód potrącił psa- co robić?</title>
	<atom:link href="http://goldenek.pl/53/samochod-potracil-psa-co-robic/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://goldenek.pl/53/samochod-potracil-psa-co-robic/</link>
	<description>czyli świat wg Nali...</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 14:22:07 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Nala</title>
		<link>http://goldenek.pl/53/samochod-potracil-psa-co-robic/comment-page-1/#comment-747</link>
		<dc:creator>Nala</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 22:47:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=53#comment-747</guid>
		<description>W takich przypadkach, Bartku, trzeba jak najszybciej udać się do weterynarza. Nawet jeśli wydaje się nam, że nic takiego się nie stało, bo samochód jechał wolno czy pies wygląda normalnie- zawsze lepiej dmuchać na zimne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W takich przypadkach, Bartku, trzeba jak najszybciej udać się do weterynarza. Nawet jeśli wydaje się nam, że nic takiego się nie stało, bo samochód jechał wolno czy pies wygląda normalnie- zawsze lepiej dmuchać na zimne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek</title>
		<link>http://goldenek.pl/53/samochod-potracil-psa-co-robic/comment-page-1/#comment-746</link>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 19:46:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=53#comment-746</guid>
		<description>Nie wiem co robić, mojego psa walnął samochód.  
Strasznie piszczy jak chce go presunąć. Boli go coś koło kręgosłupa</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem co robić, mojego psa walnął samochód.<br />
Strasznie piszczy jak chce go presunąć. Boli go coś koło kręgosłupa</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nala</title>
		<link>http://goldenek.pl/53/samochod-potracil-psa-co-robic/comment-page-1/#comment-428</link>
		<dc:creator>Nala</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Apr 2011 17:48:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=53#comment-428</guid>
		<description>Nawet jeśli wydaje nam się, że psu nic nie jest- po każdym wypadku powinien obejrzeć go weterynarz. Jeśli jednak nie ma na niego pieniędzy, to niestety trzeba trzymać kciuki, żeby wszystko było ok. Niektórych rzeczy niestety nie da się przeskoczyć...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nawet jeśli wydaje nam się, że psu nic nie jest- po każdym wypadku powinien obejrzeć go weterynarz. Jeśli jednak nie ma na niego pieniędzy, to niestety trzeba trzymać kciuki, żeby wszystko było ok. Niektórych rzeczy niestety nie da się przeskoczyć&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Natalia</title>
		<link>http://goldenek.pl/53/samochod-potracil-psa-co-robic/comment-page-1/#comment-426</link>
		<dc:creator>Natalia</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Apr 2011 13:34:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=53#comment-426</guid>
		<description>Mojego psa właśnie teraz potrącił samochód ale moja mama nie ma pieniędzy na weterynarz co mam robić?! Mój pies ma rozdartą całą łapę i w czole dziurke mam jechać do weterynarz ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mojego psa właśnie teraz potrącił samochód ale moja mama nie ma pieniędzy na weterynarz co mam robić?! Mój pies ma rozdartą całą łapę i w czole dziurke mam jechać do weterynarz ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nala</title>
		<link>http://goldenek.pl/53/samochod-potracil-psa-co-robic/comment-page-1/#comment-417</link>
		<dc:creator>Nala</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Mar 2011 17:28:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=53#comment-417</guid>
		<description>Witaj!
Powinniście jak najszybciej udać się do weterynarza. Dziś już się pewnie nie uda z uwagi na godzinę, jednak jutro najlepiej z samego rana tam pojechać. Psu oczywiście może nic nie być, ale istnieje też prawdopodobieństwo, że doszło do urazów wewnętrznych. A na razie- sprawdźcie czy oczy psa reagują prawidłowo na światło, oraz czy nie ma zbyt bladych dziąseł (jeśli są blade, to może to oznaczać krwotok wewnętrzny). Jeśli wygląda ok- obserwujcie go do wizyty u lekarza, jeśli nie- szukajcie pogotowia weterynaryjnego. Aha- i może lepiej nie dawajcie mu jeść, aż nie obejrzy go weterynarz- w razie konieczności operacji będzie mniej problemów... Mam nadzieję, że wszystko będzie ok!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj!<br />
Powinniście jak najszybciej udać się do weterynarza. Dziś już się pewnie nie uda z uwagi na godzinę, jednak jutro najlepiej z samego rana tam pojechać. Psu oczywiście może nic nie być, ale istnieje też prawdopodobieństwo, że doszło do urazów wewnętrznych. A na razie- sprawdźcie czy oczy psa reagują prawidłowo na światło, oraz czy nie ma zbyt bladych dziąseł (jeśli są blade, to może to oznaczać krwotok wewnętrzny). Jeśli wygląda ok- obserwujcie go do wizyty u lekarza, jeśli nie- szukajcie pogotowia weterynaryjnego. Aha- i może lepiej nie dawajcie mu jeść, aż nie obejrzy go weterynarz- w razie konieczności operacji będzie mniej problemów&#8230; Mam nadzieję, że wszystko będzie ok!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert</title>
		<link>http://goldenek.pl/53/samochod-potracil-psa-co-robic/comment-page-1/#comment-416</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Mar 2011 15:33:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=53#comment-416</guid>
		<description>witam nie wiem co robić dlatego pisze tutaj mój pies wpadl pod samochod dzisiaj zerwal sie ze smyczy i przebiegl na 2 strone ulicy gdy wracal wpadl pod samochod kierowca oczywiscie nie zatrzymal sie tylko jechal dalej a pies przez chwile byl uwieziony pod nim gdy wybiegl byl przerazony wrocilismy szybko do domu byly malutkie slady krwi chyba z lapy przez kilka minut lizal lape ale przestal wydaje mi sie ze wszystko jest ok nie kuleje je normalnie lecz pewnosci nie mam nie wiem co robic czy isc do weterynarza ?? jesli tak to ile moze kosztowac taka wizyta ...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>witam nie wiem co robić dlatego pisze tutaj mój pies wpadl pod samochod dzisiaj zerwal sie ze smyczy i przebiegl na 2 strone ulicy gdy wracal wpadl pod samochod kierowca oczywiscie nie zatrzymal sie tylko jechal dalej a pies przez chwile byl uwieziony pod nim gdy wybiegl byl przerazony wrocilismy szybko do domu byly malutkie slady krwi chyba z lapy przez kilka minut lizal lape ale przestal wydaje mi sie ze wszystko jest ok nie kuleje je normalnie lecz pewnosci nie mam nie wiem co robic czy isc do weterynarza ?? jesli tak to ile moze kosztowac taka wizyta &#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nala</title>
		<link>http://goldenek.pl/53/samochod-potracil-psa-co-robic/comment-page-1/#comment-349</link>
		<dc:creator>Nala</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Feb 2011 14:10:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=53#comment-349</guid>
		<description>Nie wiem, w jakim stanie fizycznym był pies po wypadku. Jakby jednak nie było- powinien go obejrzeć weterynarz. Nie muszę chyba pisać, że im szybciej, tym lepiej... Musicie go znaleźć. Pies był najpewniej w szoku, coś go bolało, więc po ucieczce szukał jakiegoś bezpiecznego miejsca, gdzie mógłby się schować. Pomyśl, gdzie takie znajdzie i tam spróbuj go szukać. Więcej pomóc nie mogę. Powodzenia!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem, w jakim stanie fizycznym był pies po wypadku. Jakby jednak nie było- powinien go obejrzeć weterynarz. Nie muszę chyba pisać, że im szybciej, tym lepiej&#8230; Musicie go znaleźć. Pies był najpewniej w szoku, coś go bolało, więc po ucieczce szukał jakiegoś bezpiecznego miejsca, gdzie mógłby się schować. Pomyśl, gdzie takie znajdzie i tam spróbuj go szukać. Więcej pomóc nie mogę. Powodzenia!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: meg</title>
		<link>http://goldenek.pl/53/samochod-potracil-psa-co-robic/comment-page-1/#comment-348</link>
		<dc:creator>meg</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Feb 2011 21:44:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=53#comment-348</guid>
		<description>dzisiaj potracil mojego psa samochod ... sasiad .. idiota ;/ niby go nie zauwazyl . pies byl bez smyczy poniewaz to jest wies tutaj nikt nie jezdzi po tej ulicy ... po potraceniu pies sie tak wystraszyl,ze uciekl ... szukalam go 2 godziny nigdzie go nie ma . szukalismy go w pare osob ... slad po nim zaginal ;( co robic? jest zbyt zimno by przezyl te noc w koncu na codzien siedzi w domu ;( HELP </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dzisiaj potracil mojego psa samochod &#8230; sasiad .. idiota ;/ niby go nie zauwazyl . pies byl bez smyczy poniewaz to jest wies tutaj nikt nie jezdzi po tej ulicy &#8230; po potraceniu pies sie tak wystraszyl,ze uciekl &#8230; szukalam go 2 godziny nigdzie go nie ma . szukalismy go w pare osob &#8230; slad po nim zaginal ;( co robic? jest zbyt zimno by przezyl te noc w koncu na codzien siedzi w domu ;( HELP</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marta</title>
		<link>http://goldenek.pl/53/samochod-potracil-psa-co-robic/comment-page-1/#comment-251</link>
		<dc:creator>Marta</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Dec 2010 22:18:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=53#comment-251</guid>
		<description>ja mialam z moim pieskiem bardzo podobne zdarzenie tydzien temu,z ta roznica ze moj goldenenk ma dopiero 5 miesiecy.Soni skaleczyla sobie przednia lape i zlamala palec.na poczatku byl to dla mnie ogormny szok, gdyz stalo sie to tuz pod moim domem.sunia wybiegla na ulice, gdy otworzylam drzwi.byla wtedy w swoim zywiole, wiec nie reagowala na komendy,biegala jak opetana i nagle wybiegla na ulice wprost pod nadjezdzajacy samochod.na szczescie obrazenia byly na tyle male ze sunia chodzi juz na 4 lapach, a skaleczenia bardzo szybko sie goja.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja mialam z moim pieskiem bardzo podobne zdarzenie tydzien temu,z ta roznica ze moj goldenenk ma dopiero 5 miesiecy.Soni skaleczyla sobie przednia lape i zlamala palec.na poczatku byl to dla mnie ogormny szok, gdyz stalo sie to tuz pod moim domem.sunia wybiegla na ulice, gdy otworzylam drzwi.byla wtedy w swoim zywiole, wiec nie reagowala na komendy,biegala jak opetana i nagle wybiegla na ulice wprost pod nadjezdzajacy samochod.na szczescie obrazenia byly na tyle male ze sunia chodzi juz na 4 lapach, a skaleczenia bardzo szybko sie goja.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

