<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Dysplazja stawów biodrowych</title>
	<atom:link href="http://goldenek.pl/29/dysplazja-stawow-biodrowych/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://goldenek.pl/29/dysplazja-stawow-biodrowych/</link>
	<description>czyli świat wg Nali...</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 14:22:07 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: marzena</title>
		<link>http://goldenek.pl/29/dysplazja-stawow-biodrowych/comment-page-1/#comment-968</link>
		<dc:creator>marzena</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Apr 2012 16:09:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=29#comment-968</guid>
		<description>Niestety kuracja sterydowa jest inwazyjna jeśli chodzi o tak małego pieska.Jeśli nie ma wyjścia to trudno. Ja wcześniej pisałam o cetylu m teraz mija miesiąc pies przestaje kuleć jest coraz lepiej i dokupiłam rexorubię jest to homeopat całkowicie bezpieczny jest na mineralizację kośćca i bóle wzrostowe. Ja jak nie jestem pewna to zasięgam języka innego weta ..pozdrawiamy Marzena i Sephora:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety kuracja sterydowa jest inwazyjna jeśli chodzi o tak małego pieska.Jeśli nie ma wyjścia to trudno. Ja wcześniej pisałam o cetylu m teraz mija miesiąc pies przestaje kuleć jest coraz lepiej i dokupiłam rexorubię jest to homeopat całkowicie bezpieczny jest na mineralizację kośćca i bóle wzrostowe. Ja jak nie jestem pewna to zasięgam języka innego weta ..pozdrawiamy Marzena i Sephora:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nala</title>
		<link>http://goldenek.pl/29/dysplazja-stawow-biodrowych/comment-page-1/#comment-964</link>
		<dc:creator>Nala</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Apr 2012 22:08:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=29#comment-964</guid>
		<description>Przyznam się, Wojtku, szczerze- nie mam zielonego pojęcia o skutkach ubocznych i powinieneś to przedyskutować z weterynarzem. Jeśli potrzebujesz konsultacji- udaj się do innego i zasięgnij jego opinii. Jeśli jednak on też uzna, że sterydy są konieczne, to jakie by te skutki nie były, i tak powinieneś się zdecydować na leczenie jeśli chcesz, by Twój pies miał szansę normalnie funkcjonować. Powodzenia!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przyznam się, Wojtku, szczerze- nie mam zielonego pojęcia o skutkach ubocznych i powinieneś to przedyskutować z weterynarzem. Jeśli potrzebujesz konsultacji- udaj się do innego i zasięgnij jego opinii. Jeśli jednak on też uzna, że sterydy są konieczne, to jakie by te skutki nie były, i tak powinieneś się zdecydować na leczenie jeśli chcesz, by Twój pies miał szansę normalnie funkcjonować. Powodzenia!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wojtek</title>
		<link>http://goldenek.pl/29/dysplazja-stawow-biodrowych/comment-page-1/#comment-962</link>
		<dc:creator>Wojtek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Apr 2012 18:27:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=29#comment-962</guid>
		<description>Witam, u naszego 6-cio miesięcznego labradora stwierdzono zapalenie wielostawowe oraz lekkie zmiany zwyrodnieniowe (był robiony RTG), najgorzej jest ze stawami łokciowymi. Od dwóch tygodni pies bierze antybiotyki i leki przeciwzapalne oraz wspomagająco preparat na stawy ale znaczącej poprawy nie widać. Dzisiaj dostał ponownie kurację antybiotykową i przeciwzapalną (kontynuacja leczenia) i lekarz powiedział, że jeśli nie będzie poprawy to przejdzie na leczenie sterydami. Czy to ewentualne leczenie sterydami jest mocno obciążające psa i czy mogą być jakieś skutki uboczne?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, u naszego 6-cio miesięcznego labradora stwierdzono zapalenie wielostawowe oraz lekkie zmiany zwyrodnieniowe (był robiony RTG), najgorzej jest ze stawami łokciowymi. Od dwóch tygodni pies bierze antybiotyki i leki przeciwzapalne oraz wspomagająco preparat na stawy ale znaczącej poprawy nie widać. Dzisiaj dostał ponownie kurację antybiotykową i przeciwzapalną (kontynuacja leczenia) i lekarz powiedział, że jeśli nie będzie poprawy to przejdzie na leczenie sterydami. Czy to ewentualne leczenie sterydami jest mocno obciążające psa i czy mogą być jakieś skutki uboczne?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marzena</title>
		<link>http://goldenek.pl/29/dysplazja-stawow-biodrowych/comment-page-1/#comment-954</link>
		<dc:creator>Marzena</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Mar 2012 08:46:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=29#comment-954</guid>
		<description>o nareszcie pojawił się ktoś a nie sprzedawca cetylu m!Kasiu moja labkowa ma 6 miesięcy i diagnoza dysplazja ponieważ też nie przyjmuje tego do wiadomości kupiłam ten cetyl( kulała na tylną łapkę ) i też podaję ok 10 dni ale w międzyczasie w tą łapę uderzył ją inny pies i okulała bardziej wet dał jej p/zapalne i p/bólowe przechodzi tylko teraz nie wiem co działa czy p/bólowe czy cetyl a ty jak oceniasz na chwilę obecną ten suplement?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>o nareszcie pojawił się ktoś a nie sprzedawca cetylu m!Kasiu moja labkowa ma 6 miesięcy i diagnoza dysplazja ponieważ też nie przyjmuje tego do wiadomości kupiłam ten cetyl( kulała na tylną łapkę ) i też podaję ok 10 dni ale w międzyczasie w tą łapę uderzył ją inny pies i okulała bardziej wet dał jej p/zapalne i p/bólowe przechodzi tylko teraz nie wiem co działa czy p/bólowe czy cetyl a ty jak oceniasz na chwilę obecną ten suplement?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: katarzyna</title>
		<link>http://goldenek.pl/29/dysplazja-stawow-biodrowych/comment-page-1/#comment-922</link>
		<dc:creator>katarzyna</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Mar 2012 16:30:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=29#comment-922</guid>
		<description>mój kochany psiak utyka na lewą nóżkę,mamy rtg z rozpoznaną dysplazją stawu- wskazanie resekcja główki kości udowej.nie chcę tego przyjąć do wiadomości.Od 10 dni podaję cetyl m,ograniczyłam nasze spacery do30 min.Chowchowy nie są zbyt żywiołowe więc nie muszę starać się go zbyt powstrzymywać.Ot pobiegnie sobie piłeczkę i  przyniesie zadowolony.Od 10 dni siedzę w necie i wczytuję się we wszyskie pocieszające informacje ,że da się ztym żyć.Knurcio od 5lat jest moją największą radością .
pozdrawiam wszyskich</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>mój kochany psiak utyka na lewą nóżkę,mamy rtg z rozpoznaną dysplazją stawu- wskazanie resekcja główki kości udowej.nie chcę tego przyjąć do wiadomości.Od 10 dni podaję cetyl m,ograniczyłam nasze spacery do30 min.Chowchowy nie są zbyt żywiołowe więc nie muszę starać się go zbyt powstrzymywać.Ot pobiegnie sobie piłeczkę i  przyniesie zadowolony.Od 10 dni siedzę w necie i wczytuję się we wszyskie pocieszające informacje ,że da się ztym żyć.Knurcio od 5lat jest moją największą radością .<br />
pozdrawiam wszyskich</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nala</title>
		<link>http://goldenek.pl/29/dysplazja-stawow-biodrowych/comment-page-1/#comment-907</link>
		<dc:creator>Nala</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Feb 2012 13:02:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=29#comment-907</guid>
		<description>Podcięcie mięśnia nie naprawia stawu, tylko zapobiega dalszym zmianom. Stąd też nadal wyczuwalne przeskakiwanie. Ono może z czasem się zmniejszyć, bo mięsień nie będzie już &quot;wyciągać&quot; główki kości z panewki, ale panewka już nigdy nie będzie trzymać główki tak dobrze, jak u zdrowego psiaka (no chyba, że wykonany zostałby zabieg rekonstrukcji stawu- baaardzo drogi...). Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości- udaj się do ortopedy- on z pewnością wszystko fachowo Ci wyjaśni :)
Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podcięcie mięśnia nie naprawia stawu, tylko zapobiega dalszym zmianom. Stąd też nadal wyczuwalne przeskakiwanie. Ono może z czasem się zmniejszyć, bo mięsień nie będzie już &#8222;wyciągać&#8221; główki kości z panewki, ale panewka już nigdy nie będzie trzymać główki tak dobrze, jak u zdrowego psiaka (no chyba, że wykonany zostałby zabieg rekonstrukcji stawu- baaardzo drogi&#8230;). Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości- udaj się do ortopedy- on z pewnością wszystko fachowo Ci wyjaśni <img src='http://goldenek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maciek</title>
		<link>http://goldenek.pl/29/dysplazja-stawow-biodrowych/comment-page-1/#comment-906</link>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Feb 2012 12:11:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=29#comment-906</guid>
		<description>Mam 9 miesięczną sunię goldenka - Leyla. Tydzień temu miała podcinane mięśnie ze względu na wykrytą dysplazję. Mimo tego nadal wyczuwam przeskakiwanie w stawach biodrowych przy chodzeniu suni. Czy to z czasem przejdzie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam 9 miesięczną sunię goldenka &#8211; Leyla. Tydzień temu miała podcinane mięśnie ze względu na wykrytą dysplazję. Mimo tego nadal wyczuwam przeskakiwanie w stawach biodrowych przy chodzeniu suni. Czy to z czasem przejdzie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nala</title>
		<link>http://goldenek.pl/29/dysplazja-stawow-biodrowych/comment-page-1/#comment-904</link>
		<dc:creator>Nala</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2012 11:09:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=29#comment-904</guid>
		<description>Bardzo się cieszę, Kasiu, że się odezwałaś :)
Dla wielu bezsierściowców dysplazja jest nie do końca poznana, przez co wydaje się straszniejsza, niż jest. Fakt- nie jest miło być dysplastykiem, czasem to nawet bardzo NIE miłe, ale z tą chorobą można żyć i się tym życiem cieszyć. I to bardzo ważne, żeby ludzi o tym uświadamiać. Żeby wiedzieli, że zdiagnozowana dysplazja to jeszcze nie koniec świata i można dać sobie radę! 
Pozdrawiam i życzę niepostępowania choroby :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo się cieszę, Kasiu, że się odezwałaś <img src='http://goldenek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Dla wielu bezsierściowców dysplazja jest nie do końca poznana, przez co wydaje się straszniejsza, niż jest. Fakt- nie jest miło być dysplastykiem, czasem to nawet bardzo NIE miłe, ale z tą chorobą można żyć i się tym życiem cieszyć. I to bardzo ważne, żeby ludzi o tym uświadamiać. Żeby wiedzieli, że zdiagnozowana dysplazja to jeszcze nie koniec świata i można dać sobie radę!<br />
Pozdrawiam i życzę niepostępowania choroby <img src='http://goldenek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kasia</title>
		<link>http://goldenek.pl/29/dysplazja-stawow-biodrowych/comment-page-1/#comment-903</link>
		<dc:creator>kasia</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Feb 2012 19:27:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=29#comment-903</guid>
		<description>witam serdecznie, nasza 9 miesieczna goldenka ma stwierdzone zaawansowana dysplazje stawow, nie kwalifikuje sie niestety narazie na operacje, ale od dwoch mesiecy podajemy jej tabletki Canosan, efekt jet taki ze dzisiaj to najweselszy psiak pod sloncem, nie ozemy jej utrzymac w bezruchu, jest to poprostu nie mozliwie, ma w sobie tyle zycia, ze jak tylko zostaje spuszczana ze smyczy to nie mozna jej dogonic, utrzymujemy jej wage oczywiscie tak by nie przytyla a byla raczej szczupla, piszac to wszystko chce poprostu pocieszyc wlascicieli goldenkow, ze mozna sie cieszyc z psiaka, nasza Lily to najkochansze malenstwo pod sloncem, calujemy wszystkie pieski w noski</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>witam serdecznie, nasza 9 miesieczna goldenka ma stwierdzone zaawansowana dysplazje stawow, nie kwalifikuje sie niestety narazie na operacje, ale od dwoch mesiecy podajemy jej tabletki Canosan, efekt jet taki ze dzisiaj to najweselszy psiak pod sloncem, nie ozemy jej utrzymac w bezruchu, jest to poprostu nie mozliwie, ma w sobie tyle zycia, ze jak tylko zostaje spuszczana ze smyczy to nie mozna jej dogonic, utrzymujemy jej wage oczywiscie tak by nie przytyla a byla raczej szczupla, piszac to wszystko chce poprostu pocieszyc wlascicieli goldenkow, ze mozna sie cieszyc z psiaka, nasza Lily to najkochansze malenstwo pod sloncem, calujemy wszystkie pieski w noski</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nala</title>
		<link>http://goldenek.pl/29/dysplazja-stawow-biodrowych/comment-page-1/#comment-900</link>
		<dc:creator>Nala</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Feb 2012 08:56:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://goldenek.pl/?p=29#comment-900</guid>
		<description>Niestety musisz w tym wypadku wybierać pomiędzy radością z hasania, a zdrowiem, bo pogodzić się tego niestety nie da. 
Luna może bawić się z psami, tylko nie mogą to być zapasy ani gonitwa. Musisz jakiś czas czuwać nad ich zabawą, aż uda Ci się nauczyć ich odpowiednich &quot;manier&quot;. Jeśli się nie uda- niestety możliwe jest, że będziesz musiała psy rozdzielać. Tak samo na spacerach- jeśli pozostałe psy zbytnio ją &quot;rozbawiają&quot;, będziesz pewnie musiała zacząć wychodzić z Lunką osobno. I najpewniej przyzwyczaić ją do smyczy.
W zamian za te niedogodności musisz poszukać jej innych rozrywek. Może to być przykładowo nauka sztuczek (takich nieobciążających), albo zakup &quot;inteligentnych zabawek&quot; (np. kula smakula, gdzie do środka sypiesz jakieś przysmaczki, a psiak musi się trochę natrudzić, by je stamtąd wydobyć)
Wiadomo też, że nie można dać się zwariować- odrobina hasanka, raz na jakiś czas też jest potrzebna. Ale wszystko teraz musisz przemyśleć przed wykonaniem :)
I uwierz, że da się to zrobić. Wystarczą chęci i odrobina pomysłowości ;) I pomyśl, że robisz to dla jej dobra!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety musisz w tym wypadku wybierać pomiędzy radością z hasania, a zdrowiem, bo pogodzić się tego niestety nie da.<br />
Luna może bawić się z psami, tylko nie mogą to być zapasy ani gonitwa. Musisz jakiś czas czuwać nad ich zabawą, aż uda Ci się nauczyć ich odpowiednich &#8222;manier&#8221;. Jeśli się nie uda- niestety możliwe jest, że będziesz musiała psy rozdzielać. Tak samo na spacerach- jeśli pozostałe psy zbytnio ją &#8222;rozbawiają&#8221;, będziesz pewnie musiała zacząć wychodzić z Lunką osobno. I najpewniej przyzwyczaić ją do smyczy.<br />
W zamian za te niedogodności musisz poszukać jej innych rozrywek. Może to być przykładowo nauka sztuczek (takich nieobciążających), albo zakup &#8222;inteligentnych zabawek&#8221; (np. kula smakula, gdzie do środka sypiesz jakieś przysmaczki, a psiak musi się trochę natrudzić, by je stamtąd wydobyć)<br />
Wiadomo też, że nie można dać się zwariować- odrobina hasanka, raz na jakiś czas też jest potrzebna. Ale wszystko teraz musisz przemyśleć przed wykonaniem <img src='http://goldenek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
I uwierz, że da się to zrobić. Wystarczą chęci i odrobina pomysłowości <img src='http://goldenek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  I pomyśl, że robisz to dla jej dobra!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

